Justyna Steczkowska obala mit o głośnej separacji z mężem. Po latach ujawniła prawdę

2026-04-07 22:26

Prywatne perypetie gwiazd niezmiennie elektryzują opinię publiczną, o czym wiele razy przekonała się Justyna Steczkowska. Obecnie wokalistka wspiera syna i jego narzeczoną w przedślubnych przygotowaniach, a także nie rezygnuje z wielu zawodowych obowiązków. Ostatnio wróciła do kryzysu w swoim związku i zdradziła, jak wyglądało to z jej perspektywy.

W 2017 roku opinia publiczna dowiedziała się, że Justyna Steczkowska i jej mąż podjęli decyzję o zrobieniu sobie przerwy w relacji. Para potrzebowała przestrzeni, aby zastanowić się nad przyszłością swojego związku i ewentualnym oficjalnym rozstaniem. Na szczęście ten trudny moment okazał się wyłącznie przejściowy, a życiowe ścieżki wokalistki oraz Macieja Myszkowskiego ponownie się połączyły. Po niemal dekadzie piosenkarka odniosła się do tego trudnego doświadczenia.

Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski wzięli ślub w Rzymie

Historia tej miłości sięga jeszcze końcówki ubiegłego wieku. Wokalistka po zakończeniu relacji z Pawłem Fortuną ulokowała swoje uczucia w Macieju Myszkowskim, który realizował się zawodowo jako model oraz architekt. Błyskawiczne tempo rozwoju wydarzeń zaskoczyło samych zakochanych, bowiem w 1999 roku dowiedzieli się o ciąży. Był to ogromny cud, ponieważ nieco wcześniej lekarze sugerowali artystce, że najprawdopodobniej nigdy nie doczeka się potomstwa. Za delikatną namową ojca pana młodego zdecydowano się przyspieszyć formalności, wyznaczając datę ślubu na 18 marca 2000 roku. Uroczystość zorganizowano w Rzymie, by następnie uwić rodzinne gniazdko w mazowieckiej posiadłości. Z czasem małżonkowie powitali na świecie synów Leona i Stanisława oraz córkę Helenę. Dziś to najstarszy z ich potomków przygotowuje się do wesela ze swoją ukochaną, Ksenią.

ZOBACZ TEŻ: Justyna Steczkowska wskoczyła w bikini. Towarzyszyła jej przyszła synowa i wyglądały obłędnie

Kryzys w małżeństwie gwiazdy zaskoczył fanów. Szybko go zażegnała

Wiadomości o problemach w relacji artystki z mężem pojawiły się w kwietniu 2017 roku, zaledwie chwilę po siedemnastej rocznicy ślubu. To właśnie wtedy Justyna Steczkowska opublikowała w sieci komunikat, w którym zapewniła o utrzymaniu przyjacielskich relacji z partnerem, ale jednocześnie podkreśliła konieczność gruntownego przemyślenia dalszego, wspólnego funkcjonowania w jednej przestrzeni.

"Po 17 latach cudownego małżeństwa - w przyjaźni z Maćkiem - postanowiliśmy dać sobie czas na to, aby w trakcie separacji przemyśleć i zdecydować, czy rozłączyć naszą wspólną drogę na dwie osobne (miejmy nadzieję, że równie szczęśliwe ścieżki). Każde z nas pragnie realizować się inaczej" - napisała artystka w oświadczeniu.

Pomimo publicznego zadeklarowania separacji, widmo całkowitego rozpadu rodziny ostatecznie zniknęło. Pod koniec 2018 roku prasa zaczęła donosić, że Justyna Steczkowska oraz Maciej Myszkowski postanowili odnowić przysięgę małżeńską w jednym z miast na Mazowszu. Od tamtej pory gwiazda nie roztrząsała publicznie małżeńskich kłopotów.

Justyna Steczkowska ucina temat separacji: "nie przestaliśmy razem mieszkać"

Temat dawnych zawirowań powrócił nieoczekiwanie za sprawą udziału 53-letniej gwiazdy zeszłorocznej Eurowizji w internetowym formacie "Portret". Rozmowa obfitowała w bardzo szczere wyznania, a piosenkarka odniosła się do małżeńskiego kryzysu. Jak stanowczo zaznaczyła Steczkowska, nagłaśniana separacja została w dużej mierze sztucznie rozdmuchana, podczas gdy w rzeczywistości oboje małżonkowie w tym nerwowym czasie bez przerwy dzielili wspólny dom.

"Separacja to za dużo powiedziane, bo to tylko według prasy była separacja. My nigdy razem nie przestaliśmy mieszkać, więc w ogóle tego nie było" - skwitowała.

Sonda
Jaka jest twoja ulubiona piosenka Justyny Steczkowskiej?
Alicja Szemplińska po wygranej w preselekcjach do Eurowizji 2026

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki