Justyna Steczkowska się przyznała: Tak, korzystam z medycyny estetycznej

2015-08-14 17:27

Choć ma 43 lata, niejedna 20-latka może pozazdrościć jej świetnego wyglądu - idealnie zgrabnej sylwetki i gładkiej skóry. Justyna Steczkowska w najnowszym wywiadzie zdradziła, jak o siebie dba. Nie ukrywa, że od czasu do czasu korzysta z medycyny estetycznej.

W wywiadzie udzielonym Natalii Hołowni w programie "Kobiecym Okiem" Steczkowska zdradziła sekret swojego świetnego wyglądu. - Ja nie uprawiam sportu konkretnie, bo nie mam na to czasu. Kiedyś chodziłam na słownię dosyć często. Intensywnie trenowałam zanim pojawił się mój pierwszy syn na świecie. Potem już nie znalazłam na to czasu i do dzisiaj tak jest. Ale od jakiegoś czasu zaczęłam ćwiczyć w domu, bo mój mąż ćwiczy codziennie prawie, więc ja ćwiczę razem z nim. Chodzę na długie spacery z kijkami, to się nazywa nording walking. Staram się po prostu ruszać - powiedziała Jusia. Gwiazda bez problemu przyznała się, że korzysta z zabiegów upiększających w klinice medycyny estetycznej. - Korzystam z medycyny estetycznej, już wiele razy mówiłam, że jestem fanem mezoterapii i uważam, że to jest świetny zabieg w tych czasach, ponieważ to jest zabieg nieinwazyjny, nie zmienia rysów twarzy, a nie o to mi chodzi, tylko bardzo głęboko nawilża skórę. A tego każda skóra nieustannie potrzebuje. Dlatego warto czasem odłożyć sobie troszke pieniążków po to, żeby raz na jakiś czas ten zabieg zrobić, bo skóra rzeczywiście wygląda o wiele lepiej. A jeśli chodzi o całą resztę to chyba jeszcze za wcześnie, żeby mówić o takiej ostrej medycynie, bo mam też dopiero 40 parę lat. Więc nie - wyznała.

Zobacz także: Justyna Steczkowska płaci za męża w knajpie. ZDJĘCIA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki