Przemysław Branny nie żyje. Został pięknie pożegnany
Wiadomość o śmierci Przemysława Brannego obiegła Polskę 3 października. Informację przekazał Teatr Bagatela z Krakowa. To właśnie z nim aktor był związany przez ponad 30 lat. Dla teatralnej rodziny była to ogromna strata, choć tej naprawdę dramatycznej doświadczyły przede wszystkim żona i córka zmarłego. W poruszającym pożegnaniu wspominano Brannego nie tylko jako utalentowanego aktora, lecz także jako męża, ojca, brata, przyjaciela i kolegę. Za scenicznym sukcesem krył się bowiem człowiek, którego obecność była bardzo ważna dla najbliższych.
Drodzy Widzowie, Kochani, z niewysłowionym smutkiem i głębokim bólem piszemy, że odszedł od nas wybitny aktor - PRZEMYSŁAW BRANNY. Rodzina Bagateli w osobie Przemka straciła utalentowanego Pięknego Człowieka. Przemek: Mąż. Tato. Brat. Przyjaciel. Kolega. Aktor. Przemku, napisać, że będziemy tęsknić, to banał. Dziękujemy za Twoją obecność w naszym życiu. Aniu i Lidko, przyjmijcie wyrazy najgłębszego współczucia - czytamy w sieci.
Uroczystości pogrzebowe zmarłego niespodziewanie artysty zaplanowano na piątek, 9 października. Msza żałobna rozpoczęła się o godz. 14.20 w kaplicy na Cmentarzu Rakowickim. Następnie urnę odprowadzono do miejsca ostatniego spoczynku - do Alei Zasłużonych.
Zobacz także: Nie żyje wybitny aktor. Bardzo smutne wieści
Złota urna, serce z kwiatów i prośba od rodziny
Rodzina wystosowała wyjątkową prośbę do osób pragnących oddać hołd Brannemu. Zamiast kwiatów i wieńców bliscy poprosili o wsparcie Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. To gest, dzięki któremu ostatnie pożegnanie może przynieść pomoc innym ludziom sztuki. W Teatrze Bagatela udostępniono również księgę kondolencyjną, by widzowie i przyjaciele mogli zapisać swoje wspomnienia.
Na pogrzebie uwagę zwracały dwa elementy - złocista, bogato zdobiona urna oraz wspaniały wieniec w kształcie serca wykonany z czerwonych róż. To ostatni prezent dla aktora od jego najbliższych - żony Anny i córki Lidii, którym wyraziły swoją ogromną miłość.
"Kochamy cię" - można przeczytać na białej wstędze.
Pojawiły się też kwiaty od brata i prezydenta Krakowa. W kościele obok urny i wiązanek znalazło się miejsce dla zdjęcia przedstawiającego lekko uśmiechniętego Przemysława oraz dla dwóch odznaczeń za działalność artystyczną.
Zobacz także: Znamy szczegóły pogrzebu Przemysława Brannego. Rodzina ma wyjątkową prośbę do żałobników
Zobacz więcej zdjęć. Pogrzeb Adriana Szymaniaka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Walczył do końca z ukochaną żoną u boku