Karolina Skiba uderza w katolików
Wielkanoc jak co roku stała się okazją dla gwiazd do pokazania się w odświętnej odsłonie. Jedni chwalili się stylizacjami, inni zawartością koszyczków. Wśród nich nie zabrakło Karolina Skiba, która jednak postanowiła pójść o krok dalej. Nie tylko zaprezentowała się w wiosennej stylizacji, ale też dorzuciła komentarz, który podzielił internautów.
Zobacz też: Krzysztof Skiba promuje książkę z młodą żonką. Napisał "Kobiety są naiwne"
17 kg mniej i zero hamulców! Karolina Skiba nie boi się uderzać drażliwe tematy
Ukochana Krzysztof Skiba od miesięcy przyciąga uwagę swoją przemianą. Udało jej się zrzucić aż 17 kilogramów, a efekty chętnie pokazuje w mediach społecznościowych. Tym razem postawiła na jasną, lekką sukienkę, która podkreśliła jej nową sylwetkę i dodała jej jeszcze więcej pewności siebie.
Jednak to nie wygląd był głównym tematem dyskusji. Najwięcej emocji wywołał jej wpis, w którym odniosła się do wielkanocnych zwyczajów. Przyznała, że co roku ma wątpliwości, czy brać udział w święceniu pokarmów, a szczególnie trudno jest jej zaakceptować obecność mięsnych produktów w koszykach.
Jak podkreśliła, mimo że nie identyfikuje się z jedną konkretną religią, kieruje się w życiu empatią i współczuciem. Dlatego zdecydowała się przygotować koszyczek w wersji roślinnej, rezygnując z tradycyjnych potraw. Jej zdaniem prawdziwa miłość i troska o innych powinny mieć odzwierciedlenie także w codziennych wyborach - również tych świątecznych.
Najmocniejsze słowa padły jednak na końcu. Skiba zasugerowała, że produkty pochodzenia zwierzęcego nie mają nic wspólnego z ideą miłości, co natychmiast wywołało lawinę komentarzy. Jedni przyklasnęli jej odwadze i konsekwencji, inni zarzucili jej przesadę i atak na tradycję.
W sieci zawrzało. Jedni podziwiają ją za szczerość i determinację, inni uważają, że posunęła się za daleko. Jedno jest pewne - obok jej wpisu nie dało się przejść obojętnie.
Jak obchodzimy święta, mówi o nas więcej niż o tradycji. Choć nie jestem chrześcijanką, najbliżej mi do buddyzmu i po prostu bycia dobrym człowiekiem, to noszę w sobie miłość i empatię oraz kieruję się wartościami, które wielu z Was zna dobrze - miłością, współczuciem i troską o słabszych. Zastanawiałam się, czy w tym roku iść ze święconką, bo ten wysyp kiełbas mnie zawsze dobija, ale dla mojej ś. P. Babci Teresy zawsze było to ważne i przygotowałam kolejny rok z rzędu w 100% roślinną święconkę (z pomocą @majne_szwajne i @bezmiesnymiesny ) wybierając życie zamiast cierpienia. Wiele osób wierzących łączy wiarę z miłością, ale tylko na papierze... m4rtwe ciała w koszyczkach nie ukazują miłości. Świętujmy z szacunkiem dla wszystkich istot - niezależnie od wyznania - czytamy we wpisie Karoliny.
Zobacz też: Budda zatrzymany, Krzysztof Skiba wytknął mu jeden ważny błąd. "To trochę tak jakby sam się przyznał"
Zobacz naszą galerię: Karolina Skiba uderza w świąteczne tradycje. "Martwe ciała w koszyczkach"