KaRRamBa walczy o powrót do zdrowia
53-letni raper znany jako KaRRamBa poinformował o swojej dramatycznej sytuacji pod koniec września. Problemy zdrowotne zaczęły się już w 2021 roku, gdy przeszedł pierwszy udar. Artysta próbował później odzyskać sprawność i wrócić do normalnego życia. W sierpniu 2026 roku doszło jednak do kolejnego udaru. Skutki są bardzo poważne. KaRRamBa przekazał, że obecnie nie jest w stanie samodzielnie się poruszać ani wykonywać podstawowych czynności. Nie może również pracować ani tworzyć muzyki. Jak sam podkreśla, stał się całkowicie zależny od pomocy innych.
To nie koniec problemów. W dokumentacji medycznej opublikowanej w związku ze zbiórką funduszy na leczenie wymieniono m.in. przewlekłą niewydolność nerek, problemy z ciśnieniem, płyn w worku osierdziowym oraz zmiany związane z przebytymi udarami. Raper potrzebuje intensywnej rehabilitacji, leczenia, leków i codziennej opieki.
Dlatego ruszyła zbiórka "KaRRamBa walczy o powrót do zdrowia". Jej cel ustawiono na 50 tys. zł. Pieniądze mają pomóc w sfinansowaniu rehabilitacji, leczenia oraz niezbędnej opieki.
Zobacz także: Dramat legendarnej polskiej wokalistki. Po chorobie nowotworowej walczy o zdrowie. Ruszyła zbiórka
Zbiórka osiągnęła cel, ale wciąż można wpłacać pieniądze
Większość z Was kojarzy mnie jako KaRRamBę - faceta, który przez dekady w muzyce szedł pod prąd, nie owijał w bawełnę i nigdy nie bał się trudnych tematów. Przez lata dzieliłem się z Wami swoją energią i dźwiękami. Dziś jednak muszę schować dumę do kieszeni i zwrócić się do Was po prostu jako Marcin - człowiek, który znalazł się pod ścianą i stacza najtrudniejszą walkę w swoim życiu. Walkę o własną sprawność i podstawową godność - napisał raper w opisie zrzutki.
KaRRamBa, znany z charakterystycznego stylu i bezkompromisowych tekstów, przez dekady był częścią polskiej sceny rapowej. Teraz sam znalazł się w sytuacji, w której potrzebuje wsparcia swojej publiczności. Pod apelem o pomoc szybko pojawiły się komentarze fanów. Wielu z nich wspomina, że muzyka KaRRamBy towarzyszyła im przez lata. Dziś chcą odwdzięczyć się artyście, dokładając swoją cegiełkę do walki o odzyskanie sprawności.
Zobacz także: Adrian Szymaniak zebrał przed śmiercią ponad 2,5 mln zł. Jego bliscy wyznali, co stanie się z pieniędzmi
Mój dramat zaczął się w 2021 roku, kiedy przeszedłem pierwszy udar. Od tamtego momentu moje ciało i codzienne funkcjonowanie zostały mocno ograniczone, ale nie poddawałem się i starałem się krok po kroku wracać do siebie. Niestety, zanim zdążyłem odzyskać pełnię sił, w sierpniu podczas fali upałów przyszedł kolejny cios: dostałem drugiego udaru. Ten drugi uderzył ze zdwojoną siłą. Mam 53 lata i dziś jestem w sytuacji, której nikomu nie życzę. Nie potrafię samodzielnie się poruszać, nie jestem w stanie sam się umyć ani obsłużyć, nie ma mowy o jakiejkolwiek pracy zarobkowej czy tworzeniu muzyki. Stałem się w 100 proc. zależny od pomocy innych.
Obecnie, po 3 dniach od uruchomienia, na liczniku zbiórki jest kwota ponad 67 tysięcy złotych. Zrzutkę wsparło ponad 1600 osób.
"Uda się, bo musi. Zdróweczka i Pozdrawiam", "Piątak z serca, brat! Może skromnie, ale wierzę, że każda stówka składa się z takich dyszek i piątek. Wracaj do zdrowia i na scenę, czekamy na nowy materiał", "Jesteś najlepszy nigdy tego nie zapominaj, masz dla kogo żyć, dla bliskich ale i dla nas słuchaczy, ile razy mordo płakałem przy twoich nutach, wychowałeś masę ludzi, dozgonny szacunek, życzę Ci dużo sił i dużo satysfakcji z codziennych sukcesów i tych małych i tych dużych, będzie dobrze walczymyyy, lecimy po swojeee", "Szybkiego powrotu do zdrowia" - piszą fani.
Zobacz także: Trwa zbiórka na leczenie gwiazdy "M jak miłość". Ilona Łepkowska komentuje. "To ciężka choroba"
Zobacz więcej zdjęć. Hanna Bieluszko ciężko choruje, ale pojawiła się na planie "Barw szczęścia"! 71-letnia gwiazda walczy z rakiem
Zobacz więcej zdjęć. KaRRamBa po drugim udarze. Potrzebne są pieniądze na leczenie!