Katarzyna Glinka o wychowywaniu synów. Padły wzruszające słowa
Dla Katarzyny Glinki macierzyństwo jest jedną z najważniejszych ról w życiu. Aktorka wychowuje dwóch synów i jak każda mama z zainteresowaniem obserwuje, jakie mają charaktery, pasje i plany. Nie ukrywa, że choć starszy z chłopców raczej nie ciągnie w stronę jej zawodu, młodszy zdecydowanie bardziej interesuje się światem, który zna z pracy swojej mamy. Czy oznacza to, że jeden z jej synów pójdzie kiedyś w ślady Katarzyny Glinki? Aktorka nie chce niczego przesądzać.
Katarzyna Glinka o synach. Jeden z nich ciągnie do świata show-biznesu
Nie sądzę, nie. Chociaż właściwie to jeszcze nie wiadomo. Starszy nie wydaje mi się, a młodszy bardzo lubi, bardzo mu się ten świat podoba i ma predyspozycję, ale zobaczymy, jest mały - mówi nam Kasia.
Aktorka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że dzieci mogą jeszcze wielokrotnie zmienić swoje zainteresowania. Dlatego nie chce już teraz decydować za synów, czym powinni zajmować się w dorosłym życiu. Tym bardziej że sama zna blaski i cienie aktorskiego fachu.
Glinka otwarcie przyznaje, że aktorstwo jest niezwykle trudnym i stresującym zawodem. Praca przed kamerą wiąże się z ogromnymi emocjami, niepewnością i ciągłą oceną. Aktorka chce więc wychować swoich synów w taki sposób, aby nie czuli, że potrzebują w przyszłości nieustannej dawki silnych emocji.
Nie oznacza to jednak, że jeśli któryś z jej synów rzeczywiście zdecyduje się na aktorstwo, spotka się z jej sprzeciwem. Wręcz przeciwnie. Glinka podkreśla, że najważniejsze jest dla niej szczęście dzieci i to, aby w dorosłym życiu robiły to, co naprawdę kochają. Glinka nie idealizuje przy tym żadnego zawodu. Doskonale wie, że każda ścieżka zawodowa może wiązać się z trudnościami, stresem i wymagającymi decyzjami.
No to jest bardzo trudny zawód, bardzo stresujący, więc staram się ich tak wychowywać, żeby nic im tam w środku takiego nie grało, żeby potrzebowali później w życiu tych silnych emocji. A co wybiorą, tak naprawdę nie będę się z tym kłócić, jeśli będą czuli wenę, to tak naprawdę ważne w życiu jest to, żeby robić to, co się kocha. Często w życiu jest trudno i nie ma łatwych wyborów. Czy prawnicy mają łatwo, czy lekarze mają łatwo? Też nie, więc nasz zawód oczywiście jest nieprzewidywalny i na pewno chciałabym dla nich jak najlepiej, ale z drugiej strony pasji nie można odebrać - przyznała Katarzyna w rozmowie z "Super Expressem".
Najważniejsze jest dla niej jedno - bez względu na to, jaką drogę wybiorą jej synowie, zawsze mogą liczyć na mamę.
Zawsze, zawsze. No, kocham ich nad życie i wiele się uczę też, wychowując ich sama i o sobie się wiele dowiaduje, więc jest to najpiękniejsza rola w życiu, jaka mogłem się przytrafić - mówi nam Kasia Glinka.
Rozmawiała Julita Buczek
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Katarzyna Glinka po latach poznała prawdę o sobie. To odkrycie zmieniło wszystko
Zobacz naszą galerię: Katarzyna Glinka przeszła spektakularną metamorfozę. Co ona zrobiła!