Polsat chciał "Vogule Poland" z własnym programem? Tak tłumaczą swoją decyzję

Chłopaki z "Vogule Poland" mogli mieć własny program w telewizji! Jak się okazuje, Polsat złożył im propozycję stworzenia formatu dla Polsat Cafe. Madam i Patryk zdecydowali się jednak odmówić. Dlaczego? W rozmowie "Super Expressem" Madam zdradziła kulisy oferty i nie owija w bawełnę. Powód był konkretny, a słowa o warunkach mogą zaskoczyć!

Edward Miszczak siedzi przy stole. Na miniaturach Madam i Patryk z Vogule Poland, o których przeczytasz na SE.
Autor: AKPA, INSTAGRAM VOGULE POLAND/ AKPA

Szok! Polsat chciał dać im własny program. Vogule Poland odmówiło

Vogule Poland od lat słyną z bezkompromisowego komentowania polskiego show-biznesu i telewizji. Ich charakterystyczny styl, cięty język i poczucie humoru sprawiły, że zbudowali wokół siebie ogromną społeczność. Dziś są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych twórców internetowych zajmujących się komentowaniem popkultury. 

Okazuje się jednak, że ich kariera mogła potoczyć się również w stronę telewizji. Polsat miał bowiem przedstawić im propozycję własnego programu. Choć dla wielu twórców byłaby to oferta nie do odrzucenia, chłopaki z Vogule Poland powiedzieli "nie".

Zobacz też: Mandaryna zatańczy przed Julią Wieniawą. Padły mocne słowa o jurorce!

Patryk Chilewicz i Madam z Vogule Poland mieli wejść do telewizji. Odmówili Polsatowi?

O kulisach tej historii Madam opowiedział w rozmowie z "Super Expressem". Jak przyznał, propozycja Polsatu nie była tajemnicą, choć niekoniecznie dużo o niej opowiadał.

Szczerze, możemy Ci sprzedać exlusive, bo chyba nie wiem, czy nawet mówiliśmy to w naszej książce "Kuriozum. Z pamiętniczka królowych dram", która już jest niedostępna. Polsat kiedyś proponował nam format w Polsat Cafe, ale odmówiliśmy - mówi nam Madam z "Vogule Poland".

Nie chodziło jednak o program, w którym duet miałby prowadzić klasyczne show czy przeprowadzać wywiady. Pomysł był bardzo konkretny i idealnie wpisywał się w to, z czego Vogule Poland jest znane w sieci.

Taki format wydawałby się wręcz stworzony dla Vogule Poland. Ich internetowa działalność od lat opiera się przecież na komentowaniu telewizji, wydarzeń ze świata celebrytów i szeroko pojętej popkultury. Widzowie mogliby więc spodziewać się dokładnie tego, co znają z internetu, tylko tym razem na antenie telewizyjnej.

Mimo to duet nie zdecydował się przyjąć propozycji. Powód? Według Madam warunki przedstawione przez stację były dalekie od oczekiwań twórców. Na tym jednak nie kończy się historia. Madam podkreślił, że decyzja o odmowie wynikała również z czegoś znacznie ważniejszego niż same kwestie finansowe czy kontraktowe. Dla Vogule Poland kluczowa jest bowiem niezależność.

To był program komentery. Tak, to miał być taki program typu "Gogglebox". Oglądamy programy telewizyjne i je komentujemy w naszym stylu - mówi nam Patryk Chilewicz.

No nie przyjęliśmy tego. Warunki były absolutnie śmieszne. To po pierwsze… po drugie, my zawsze byliśmy i zawsze będziemy niezależni. Nie ma nad nami nikogo - mówi "Super Expressowi" Madam.

Ale to wkurza ludzi! - przyznał Patryk Chilewicz.

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz też: Kinga Duda prowadziła tajny projekt związany z LGBT? Internetowi twórcy ujawnili od niej wiadomość

Zobacz naszą galerię: To już nie jest ten sam program?! Polsat wpuszcza internet na parkiet

Sonda
Kto powinien zostać nową prowadzącą "Halo, tu Polsat"?
Vogule Poland dostało propozycję programu w Polsacie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki