Dolly Parton pochowana w tajemnicy. Po prywatnym pożegnaniu spoczęła u boku męża

Co dalej z pożegnaniem Dolly Parton? Po śmierci 80-letniej ikony muzyki country świat ogarnęła żałoba, a hołdy oddawano na wiele sposobów. Oficjalnych uroczystości jednak nie będzie! Rodzina potwierdziła, że pogrzeb odbył się zgodnie z życzeniem gwiazdy - prywatnie, po cichu, tylko dla najbliższych.

Dolly Parton na zawsze zapisała się w historii jako królowa muzyki country, kochana za swoją szczerość i ogromne serce. Zmarła po wyczerpującej walce z chorobą nowotworową, co wywołało smutek wśród fanów na całym świecie, którzy żegnali ją w wyjątkowy sposób. Wiele osób zastanawiało się nad tym, jak będą wyglądały uroczystości pogrzebowe. Okazuje się, że ceremonia już się odbyła, a zorganizowano ją z dala od błysku fleszy, dokładnie tak, jak życzyła sobie tego artystka.

Dolly Parton nie żyje. Legendę żegnał cały świat

Gwiazda zmarła 25 sierpnia 2026 roku, dożywszy 80 lat. Odeszła po wyczerpującej chorobie nowotworowej, a ostatnie miesiące spędziła na leczeniu. Dolly Parton starała się chronić swoją prywatność, na bieżąco relacjonując fanom, że na prośbę lekarzy odpoczywa od koncertowania, ale w domu pracuje nad innymi projektami.

Na cztery dni przed swoją śmiercią udzieliła ostatniego wywiadu, w którym opowiadała o swoich planach. Jej odejście wywołało poruszenie wśród tysięcy fanów, a także osób publicznych - hołd oddali jej m.in. Donald Trump oraz jej chrześnica, Miley Cyrus.

Pogrzeb Dolly Parton. Spoczęła obok ukochanego męża

Pogrzeb miał miejsce zaledwie kilka dni po śmierci artystki. Zgodnie z jej życzeniem, w ceremonii wzięła udział tylko najbliższa rodzina. Dolly Parton znalazła miejsce wiecznego spoczynku na cmentarzu Woodlawn Memorial Park and Mausoleum w Nashville. Spoczęła u boku ukochanego męża, Carla Deana, który zmarł w marcu ubiegłego roku, zostawiając ją po niemal 60 wspólnych latach.

PRZECZYTAJ TEŻ: Dolly Parton i Carl Dean. Wielka miłość z bolesną tajemnicą w tle. Przeszli razem przez wszystko

Artystka urodzona w Tennessee zawsze czuła silną więź ze swoimi rodzinnymi stronami. Dlatego fani szybko zorganizowali petycję z prośbą, by lotnisko w Nashville nazwano jej imieniem. Zebrano prawie 200 tysięcy podpisów, a gubernator Bill Lee ogłosił, że w połowie września ruszy formalna procedura zmiany nazwy portu.

Ostatnie życzenia artystki. Chciała spocząć na "bawełnianym łożu"

Informację o pogrzebie przekazała siostrzenica gwiazdy, Lainey Mae Parton, publikując dzień po uroczystości wzruszający wpis w Internecie. Pożegnała w nim ciocię, którą traktowała jak babcię.

- Ponieważ nie mogła mieć dzieci, zawsze sprawiała, że czuliśmy się, jakbyśmy byli jej. Kochała nas w ten sposób i zawsze będę za to wdzięczna - napisała kobieta.

Głos zabrał również Brian Seaver - siostrzeniec, który 25 sierpnia poinformował świat o śmierci piosenkarki za pomocą wideo. Ujawnił on szczegóły dotyczące ostatniej woli zmarłej. Dolly Parton, po latach noszenia wyszukanych kreacji scenicznych i fizycznie wyczerpującej pracy na scenie, zapragnęła pochówku na "bawełnianym łożu". Ceremonia miała być cicha, prywatna i nawiązująca do prostych, farmerskich tradycji, przypominających o wiejskich korzeniach jej ojca.

Sonda
Lubisz twórczość Dolly Parton?
Top of the Top Sopot Festival 2026 - Magda Gessler

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki