Kim naprawdę jest Jelly Frucik? Filip Nowak budzi skrajne emocje. Niebywałe, kto za nim stoi

Jelly Frucik, Szaliny Filip, Filip Nowak. Znany pod różnymi pseudonimami, choć ten ostatni wariant jest jego prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Działa głównie na TikToku, lecz prężnie rozwija się też na pozostałych platformach społecznościowych. 19-letni chłopak robi furorę w sieci, choć jednocześnie budzi skrajne emocje. Można zrobić wielkie oczy, gdy usłyszy się, kto za nim stoi. Kim naprawdę jest Jelly Frucik? Poznajcie szczegóły.

Jelly Frucik, a właściwie Filip Nowak, ma zaledwie 19 lat. Szturmem podbił media społecznościowe, gromadząc w nich kilkaset tysięcy obserwujących. Łącznie "Szaliny Filip" przyciągnął w sieci ponad milion fanów. I choć głównie działa na TikToku, gdzie jego relacje na żywo śledzą tysiące ludzi, to rozwija się także na pozostałych platformach. Ale kim tak naprawdę jest Jelly Frucik i czym się zajmuje? Przede wszystkim: komedią, choć Google określa go jako "artystę muzycznego" - zapewne z uwagi na utwór, który w międzyczasie wydał. Filip Nowak napisał ponadto książkę, która w dużej mierze jest wykreślanką, wypełnioną pustymi przestrzeniami, które zapełnić ma sam czytelnik. Coś na wzór kultowego przed laty tworu "Zniszcz ten dziennik". W internecie nagrywa filmiki prześmiewcze, często żartuje i przełamuje konwenanse. Nie ukrywa tego, że jest "inny", oryginalny, wyróżniający się spośród rówieśników. Pstrokate ubrania, makijaż, niewybredny język - Jelly Frucik ewidentnie chce pokazać, że nie jest "typowym 19-letnim chłopakiem". Jak sam mówi, w sieci "robi bekę" i pragnie zbliżać się do swoich fanów. Nie ma konkretnej grupy docelowej, bo zależy mu na "jak największych zasięgach", lecz łatwo można dostrzec, kto głównie za nim stoi. Z uwagi na treści, jakie "Szaliny Filip" publikuje w mediach społecznościowych, dla niektórych to może być szok. Szczegóły poniżej.

Jelly Frucik przyciąga głównie dzieci. Czy jego filmy są szkodliwe dla najmłodszych? Wielka dyskusja wokół działalności 19-latka

Filip Nowak przyznaje wprost, że najlepiej dogaduje się z najmłodszymi. To zrozumiałe, ponieważ jego widownia złożona jest głównie z dzieci, które oglądają go często za przyzwoleniem rodziców. Widać to chociażby na spotkaniach z tiktokerem, na których najmłodsi pojawiają się w towarzystwie mamy czy taty. Ci nie widzą niczego złego w działalności Jelly Frucika, choć jego filmy budzą coraz większe kontrowersje. Często przesycone są wulgaryzmami, a treści o zabarwieniu "18 plus" mogą budzić niesmak. Jedna ze stacji telewizyjnych przedstawiła niedawno Filipa w bardzo negatywnym świetle.

- Oszukali mnie, nie pokazali niczego dobrego. A przecież mój kanał to nie tylko takie filmy - bronił się wówczas Jelly Frucik, zalewając się łzami na TikTokowych relacjach na żywo. Wtórowali mu fani. - Nie martw się, jesteśmy wesołą rodzinką - tego typu komentarze można było liczyć w setkach.

Rzeczywiście materiał o Filipie Nowaku nie uwzględnił praktycznie żadnej pozytywnej strony 19-latka, a temu zdarza się nagrywać treści z dobrym, pozytywnym przesłaniem. Sam Jelly Frucik pełen jest jednak sprzeczności. Z jednej strony stara się traktować fanów z szacunkiem i sympatią, a z drugiej - w formie "żartu" - niszczył prezenty od nich na nagraniach, albo krytykował ich starania. Co ciekawe, na filmach często występuje z mamą, która także jest coraz popularniejsza na TikToku. Ona jednak mówi wprost, że nie podoba jej się częstotliwość przekleństw, jaka występuje na kanale syna.

Filip Nowak tworzy zupełnie nowe uniwersum, a fani są w niego wpatrzeni jak w obrazek. Czy taki stan rzeczy potrwa długo? Zdania są podzielone

Nie da się ukryć, że Jelly Frucik w stosunkowo krótkim czasie przyciągnął olbrzymią widownie na swoje kanały w mediach społecznościowych. Oglądają go tysiące, śledząc miłosne dramy ze Skolimem, Bartkiem Kubickim z "Genzie" czy innymi twórcami. Ludzie wysyłają mu nawet pieniądze w ramach wirtualnych prezentów, co nie jest niczym zaskakującym - monetyzowanie treści w internecie to zapewne jeden z celów Filipa Nowaka. Czy jego fenomen potrwa długo? Nie wiadomo. Eksperci wskazują jednak, że szczególnie rodzice powinni być wyczuleni na to, kogo ich dzieci oglądają w sieci.

"Szaliny Filip" ma zarówno jasne, jak i ciemne strony, a treści publikowane przez 19-latka w sieci powinny być przepuszczone przez rodzicielski filtr, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Czy jednak jest on głównie pozytywną, czy negatywną postacią w polskim internecie, pozostawiamy już do Państwa oceny. Dajcie znać w poniższej sondzie.

Zobacz galerię zdjęć: Kim jest Jelly Frucik? Filip Nowak szturmem podbił internet

Sonda
Czy Jelly Frucik budzi Twoje pozytywne czy negatywne emocje?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki