Spis treści
Kinga Zawodnik to prawdziwa inspiracja. Schudła 60 kg
Popularność Kingi Zawodnik rozpoczęła się od jej występów w telewizyjnym formacie "Dieta czy cud?". Gwiazda otwarcie dzieliła się z widzami swoimi trudnościami zdrowotnymi oraz procesem zmagania się z nadprogramowymi kilogramami. Dzięki ogromnemu wsparciu specjalistów, całkowitej zmianie codziennych nawyków i operacji bariatrycznej, udało jej się zrzucić imponujące 60 kg. Warto pamiętać, że sam zabieg nie rozwiązuje problemu natychmiast i błędem jest myślenie, że tacy pacjenci wybierają drogę na skróty. Swoją postawą Zawodnik udowodniła wielu osobom, że ciężką pracą można osiągnąć sukces.
Podczas długiego procesu odchudzania prezenterka mogła liczyć na gorący doping ze strony wiernych fanów. Niestety, popularność i funkcjonowanie w przestrzeni publicznej wiążą się również z koniecznością mierzenia się z negatywnymi opiniami ze strony mniej wyrozumiałych osób.
Ja mam fantastyczną grupę moich fanowców, którzy są ze mną na dobre i na złe. Owszem, są jakieś kąśliwe komentarze, które trochę tak dołowały. Najlepsze jest to, że dużo ludzi potrafi pisać w internecie, ale na przykład face to face nikt mi tego nie powie. To mi właśnie daje też takiej energii, poczucia takiej misji, bo ja uważam, że jeżeli mogę pomóc choć jednej osobie, a wiem, że pomogłam już dziesiątkom tysięcy osób, bo ja widzę ten odzew, jaki dostaję i co się dzieje, i to jest naprawdę cudowne, to jest miód na moje serce - powiedziała w ubiegłym roku w wywiadzie dla Radia Eska.
PRZECZYTAJ TEŻ: Nietypowa 17. rocznica Aleksandry i Michała Żebrowskich. Tych stylizacji nie da się odzobaczyć [ZDJĘCIA]
Kinga Zawodnik pokazała brzuch po operacji bariatrycznej
Kinga Zawodnik na bieżąco dzieliła się w internecie swoimi postępami, a niedawno postanowiła udostępnić w sieci nowe materiały, na których pozuje w sportowym stroju. Celebrytka zaprezentowała obserwatorom, jak obecnie wygląda jej brzuch po przebytej operacji zmniejszenia żołądka. W opublikowanym wpisie podkreśliła, że czuje dumę ze swojego wyglądu, zaznaczając przy tym, że widoczne ślady i blizny nie stanowią mankamentów, lecz są nieodłącznym elementem jej osobistej historii.
Jestem DUMNA i WDZIĘCZNA za drogę, która przeszłam … Tak, to mój brzuch, uda, skóra, blizny, rany… To MOJA historia … Z ogromną pokorą przyjmuję to, co na mnie czeka - napisała na Instagramie.
PRZECZYTAJ TEŻ: Odmieniona Paulina Smaszcz nadaje prosto z łóżka. "Kobieta petarda" dosłownie młodnieje w oczach!