Spis treści
Wielka drama wokół kontynuacji "Nigdy w życiu!"
Tegoroczna jesień obfituje w wydarzenia, ale afera związana z brakiem Joanny Jabłczyńskiej w obsadzie nowego "Nigdy w życiu!" (aktorkę zastąpi Agnieszka Żulewska) wyrasta na największy skandal w polskim show-biznesie. Lawina wzajemnych pretensji i emocjonalnych relacji w mediach społecznościowych, groźby procesów sądowych, zrzutki charytatywne, a nawet krytyka pod adresem Cezarego Pazury za rolę sprzed dwóch dekad to dopiero początek. W ostatnich dniach dyskusja przeniosła się na poziom analizy ruchu w internecie, z udziałem specjalisty od algorytmów i samej Karoliny Korwin-Piotrowskiej.
Katarzyna Grochola obwinia algorytmy i sztuczną inteligencję
Temat nowej obsady wzbudził tak gigantyczne zaangażowanie internautów, że wiele wpisów przerodziło się w bezpardonowy atak. Katarzyna Grochola, autorka książki i scenarzystka pierwowzoru z 2004 roku, stanowczo stwierdziła, że lawina nienawiści w sieci jest wynikiem działania sztucznie wygenerowanych botów. Podczas jednego ze spotkań w Kielcach przekazała, że opiera swoje zdanie na wiedzy eksperta od algorytmów.
PRZECZYTAJ TEŻ: Książulo odwiedził restaurację Gessler. Takiego finału nikt się nie spodziewał!
Karolina Korwin-Piotrowska komentuje wypowiedź autorki książki
Dziennikarka nie szczędziła słów krytyki pod adresem pisarki, wprost określając jej rewelacje jako "bzdury", które dowodzą całkowitej ignorancji w dziedzinie mechanizmów funkcjonowania sieci. Podkreśliła również, że publiczne głoszenie takich teorii uwydatnia dramatyczny poziom wiedzy na temat środowiska cyfrowego u osób zabierających głos publicznie.
To nie były boty. Tak działa algorytm mediów antyspolecznosciowych. Boty mogły, choć nie musiały, zakładając że ponad 50% internetu jest martwa, wejść później To były algorytmy, które szybko nakręciły przebodzcowanych i rozemocjonowanych ludzi, bo tak działają: bazują na emocjach, na najgorszych instynktach, bo na tym się zarabia, Meta na tym kosi worki kasy, zarabia na tym, że w każdym z nas jest zło.
W odpowiedzi oberwało się także tajemniczemu fachowcowi, na którego powoływała się Katarzyna Grochola. Karolina Korwin-Piotrowska zasugerowała mu szybkie uzupełnienie braków w wykształceniu. "Nie wiem, co to za "specjalista od algorytmów", ale może powinien się doedukować i to szybko A pani Grochola, no cóż…" - podsumowała.
PRZECZYTAJ TEŻ: Influencerzy wzięli ślub na Rodos. Mąż Andziaks był świadkiem