Wspaniały aktor, którego widzowie pokochali za rolę Hermanna Brunnera w serialu „Stawka większa niż życie”, zmarł w środę nad ranem. Lada dzień odbędzie się jego pogrzeb. Zazwyczaj na msze żałobne znanych osobistości przybywają tłumy przyjaciół i fanów. Ale teraz może być inaczej, bo ludzie mogą woleć zostać w domach i nie narażać się na zarażenie wirusem.
– Mimo koronawirusa pogrzeby odbywają się normalnie. Trudno, żeby nie pochować zmarłego, to jest mój obowiązek. Oczywiście zachowuję wszystkie zasady czystości. Myję ręce przed komunią i zaraz po niej – zapewnia.
Zachęca również do pomodlenia się za zmarłego w domu.
– Jeśli ktoś się boi przyjść na mszę i pogrzeb, to nie musi, bo jest dyspensa. Nie ma za to grzechu. Za zmarłego można pomodlić się w domu, odmawiając różaniec czy Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Ale z drugiej strony dziwne by było, gdyby np. córka nie pojawiła się na pogrzebie – dodaje duchowny.
Emil Karewicz spocznie na cmentarzu w Marysinie Wawerskim, obok ukochanej żony Teresy (†86 l.).