Spis treści
Tomasz Kot - kim jest? Co wiemy o rodzinie?
Tomasz Kot to urodzony w 1977 roku w Legnicy aktor, który zadebiutował na wielkim ekranie rolą Ryszarda Riedla w filmie „Skazany na bluesa” w 2005 roku. Za tę kreację oraz rolę Zbigniewa Religi w „Bogach” (2014) otrzymał nagrody dla najlepszego aktora na festiwalu w Gdyni oraz Orły.
Przełomem międzynarodowym był występ w „Zimnej wojnie” (2018), nominowanej do trzech Oscarów, co zaowocowało angażem do zagranicznych projektów, takich jak brytyjski serial „Świat w ogniu” czy hiszpański thriller „A Perfect Enemy”. Aktor regularnie występuje na deskach teatrów, a szeroka publiczność zna go również z ról komediowych, m.in. w serialu „Niania” oraz filmie „Testosteron”. W 2024 roku wcielił się w postać Ambrożego Kleksa w nowej adaptacji „Akademii Pana Kleksa”.
Prywatnie Tomasz Kot od 2006 roku jest w związku małżeńskim z Agnieszką Olczyk, która z zawodu jest operatorką filmową i fotografką. Para wspólnie wychowuje dwoje dzieci: córkę Blankę (urodzoną w 2007 roku) oraz syna Leona (urodzonego w 2010 roku). Córka aktora, Blanka Kot, stawia już pierwsze kroki w branży filmowej – wystąpiła u boku ojca w serialu „Wielka woda” oraz w dubbingowej roli w filmie „Akademia Pana Kleksa”.
Tomasz Kot miał bliskie powiązanie z kościołem
Tomasz Kot od dziecka był blisko związany z Kościołem katolickim. W rozmowie z Newsweek przyznał, że był nawet ministrantem. W związku z tym postanowił iść do... seminarium duchownego.
- Rano pobudka, gimnastyka, potem msza i szkoła. Do domu mogłem pójść raz w tygodniu. Można było zostać wyrzuconym za absolutne drobiazgi. I wyrzucano masowo – powiedział.
Potem przez jakiś czas trzymał się blisko Kościoła Katolickiego, ale coś w nim pękło po latach. W licznych wywiadach zaznaczał, że widzi wszystkie wady i jest świadomy, iż odszedł od Kościoła katolickiego.
- Jeśli przyjąć, że cała Polska jedzie w pociągu, to wydaje się, że polski kler wysiadł z tego pociągu ze dwie dekady temu i nie zauważył, że on już dawno odjechał - powiedział w innej rozmowie z Newsweekiem.