Magda i Mateusz Gessler powiedzieli, co wiedzieli o napiwkach. Tak odpowiada im ekspertka od etykiety

Kwestia napiwków w restauracjach budzi w Polsce sporo emocji. Niektórzy uważają, że to wyraz uznania, a inni chcieliby wzorować się na amerykańskim obowiązku. Głos w sprawie zabrali niedawno Magda Gessler (73 l.) i Mateusz Gessler (46 l.). Ich słowa postanowiła skomentować Irena Kamińska-Radomska, powołując się przy okazji na historię własnej córki.

W polskiej branży gastronomicznej rozgorzała ożywiona dyskusja po wypowiedziach Magdy i Mateusza Gesslerów na temat napiwków. Ich słowa wywołały prawdziwą lawinę komentarzy także wśród internautów. Ostatnio Irena Kamińska-Radomska, specjalistka w dziedzinie savoir-vivre'u, postanowiła skomentować sprawę, przytaczając sytuację ze swojego życia rodzinnego – jej córka miała okazję pracować jako kelnerka w Stanach Zjednoczonych.

Obowiązkowe napiwki w restauracjach? Mateusz Gessler popiera obowiązek, a Magda Gessler opowiada o USA

Podejście do napiwków dla obsługi różni się w zależności od regionu świata. W Ameryce są one normą, u nas wciąż zależą głównie od gestu konsumenta, a w niektórych państwach dawanie ich jest postrzegane jako niestosowne. Wypowiedzi znanych członków rodziny restauratorów Gesslerów na ten temat wzbudziły nad Wisłą wiele negatywnych emocji i spotkały się z krytyką.

- Napiwki są i powinny być obowiązkiem dla każdego gościa, który jest w restauracji - powiedział Mateusz Gessler w rozmowie z serwisem pyszności.pl.

Słowa te wywołały sprzeciw wielu osób publicznych, w tym Katarzyny Bosackiej i Książula. O napiwkach mówiła również była żona Piotra Gesslera – Magda Gessler. W wywiadzie dla serwisu "Plejada", gwiazda programów "Kuchenne rewolucje" i "MasterChef" stwierdziła, że doliczanie określonej kwoty do rachunku powinno być uzależnione od prestiżu lokalu i nawiązała do amerykańskich zwyczajów.

- Jeśli restauracja jest restauracją o wybitnej sławie, renomie i klasie, to 10% powinno być automatyczne. W Nowym Jorku jest tak, że, jak nie dasz 30-40%, to prawie że kelner wyskakuje za tobą i cię bije - wytłumaczyła.

Irena Kamińska-Radomska reaguje: "Nie porównujmy się do Amerykanów"

Ekspertka od etykiety zamieściła w mediach społecznościowych wideo, w którym odnosi się do stwierdzeń słynnych restauratorów. Irena Kamińska-Radomska, znana widzom z formatu "Projekt Lady", jest zdecydowanie przeciwna przymusowym napiwkom. Zauważa, że równie dobrze moglibyśmy czerpać wzorce z Azji, gdzie zostawienie napiwku jest uznawane za coś obraźliwego, a nie ze Stanów Zjednoczonych.

- Nie porównujmy się do Amerykanów. Dlaczego akurat do Stanów Zjednoczonych? Tam faktycznie wysokość napiwku to jest ok. 30%, ale nikt nikogo nie pobije, jeżeli nie zostawia akurat tak wysokiego napiwku. [...] Czemu się nie porównamy, na przykład do Japończyków? W Chinach czy w Japonii wręcz nie wypada dać napiwek. Japończycy obraziliby się, bo dla nich to jest honor obsłużyć gościa, a za honor się nie płaci. [...] Czy napiwek jest obowiązkowy? Nie, absolutnie nie. Dlatego że nieobowiązkowy jest savoir-vivre. To jest nasz przywilej - powiedziała.

Córka specjalistki była kelnerką w USA. Mimo wpadki dostała napiwek

W opisie opublikowanego filmu Irena Kamińska-Radomska opisała historię ze studenckich lat swojej córki. Dziewczyna, zarabiająca jako kelnerka w Nowym Jorku, znalazła się w trudnej sytuacji, wylewając wino na garnitur klienta. O dziwo, mimo wpadki z ubiorem, mężczyzna nie zrezygnował z dodania obowiązkowego napiwku do rachunku, choć jego kwota była mniejsza niż amerykański standard z dobrych lokali.

- Moja córka Dominika w czasach studenckich pracowała w świetnej restauracji w Nowym Jorku i oblała gościa w białym garniturze czerwonym winem. Ani Dominika, ani menedżer nie gonili klienta z powodu niskiego napiwku. To prawdziwa historia. Wyobraźcie sobie, że klient mimo wszystko napiwek zostawił, tylko niższy niż standardowe 30%. Każde państwo ma swoje zwyczaje - czytamy na Instagramie.

Jakie jest Twoje zdanie? Zdecyduj w naszej sondzie poniżej.

Sonda
Napiwek dla kelnerów w restauracji powinien być:
Testowaliśmy jedzenie Magdy Gessler w nowej restauracji Natura 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki