• Maja Ostaszewska zaskoczyła fanów odważną stylizacją, która natychmiast wywołała poruszenie i lawinę komentarzy w sieci.• Seksowny look rozbudził wyobraźnie fanów aktorki - koronki, prześwity i mini niewiele zakrywały.• Prowokacyjny kostium jest świadomym zabiegiem artystycznym, wpisującym się w estetykę teatru znanego z mocnych i bezkompromisowych środków wyrazu.
Maja Ostaszewska od lat udowadnia, że nie należy do aktorek, które idą na łatwiznę. Ani w wyborach zawodowych, ani w wizerunku. Tym razem jednak poszła jeszcze dalej, prezentując stylizację, która natychmiast wywołała poruszenie. Prześwitująca koronka, mocne kontrasty i wyeksponowane ciało sprawiły, że internauci zaczęli komentować jej wygląd z nieskrywanymi emocjami.
Takiej Mai Ostaszewskiej jeszcze nie widzieliśmy
Na pierwszy plan wysuwa się krótka mini, która bez wahania odsłania nogi aktorki i nadaje całej stylizacji odważnego charakteru. Do niej Maja Ostaszewska dobrała cienkie, czarne rajstopy, subtelnie podkreślające sylwetkę i wzmacniające zmysłowy efekt. Kluczowym elementem jest także prześwitująca, koronkowa góra, która balansuje na granicy prowokacji i teatralnej ekspresji.
Zobacz też: 53-letnia Maja Ostaszewska musiała uważać! Tak wyszła do ludzi podczas premiery filmu
Całość dopełnia surowa, lekko potargana fryzura, pozornie niedbała, ale wyraźnie zaplanowana – daleka od czerwono-dywanowego wygładzenia. Makijaż utrzymany jest w ciemniejszej tonacji: podkreślone oczy, wyraziste spojrzenie i stonowane usta budują mroczny, intensywny klimat, idealnie współgrający z całą stylizacją. To look, który nie kokietuje wprost, ale działa napięciem, detalem i atmosferą. Ten look trudno nazwać zwyczajnym scenicznym kostiumem. Jest odważny, zmysłowy i bezkompromisowy, dokładnie taki, jak role, po które Ostaszewska sięga od lat.
Sceniczny kostium, który prowokuje
W komentarzach szybko pojawiły się głosy zachwytu. Fani piszą o klasie, odwadze i magnetyzmie, ale nie brakuje też zaskoczenia. Dla wielu to jedno z najbardziej prowokacyjnych wcieleń aktorki, jakie widzieli. Ostaszewska znów zrobiła coś, czego się po niej nie spodziewano – i właśnie dlatego wywołała tak silne reakcje. Ten odważny kostium to element spektaklu „Europa” w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego, wystawianego w Teatrze Nowym. Aktorka wciela się w nim w postać Jovette, a jej sceniczny wygląd jest częścią intensywnej, cielesnej narracji. W teatrze Warlikowskiego ciało i jego ekspresja od lat są jednym z głównych środków artystycznych – i właśnie to regularnie budzi skrajne emocje. Tu prowokacja nie jest celem samym w sobie, lecz narzędziem.
Nie przegap: Maja Ostaszewska pokazała ukochanego! Takie kadry to bardzo rzadki widok