Mandaryna reaguje na surowe oceny od Iwony Pavlović. Wokalistka nie kryje swoich emocji

2026-10-22 17:42

Marta Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz nie mogą liczyć na taryfę ulgową ze strony Iwony Pavlović. W wywiadzie dla Eska.pl uczestnicy 19. edycji "Tańca z Gwiazdami" skomentowali punktację z minionego odcinka. Piosenkarka otwarcie przyznaje, że słabsze noty od przewodniczącej jury kosztują ją sporo nerwów.

Mandaryna w "Tańcu z Gwiazdami"

Ogłoszenie udziału Marty Wiśniewskiej w 19. odsłonie programu "Taniec z Gwiazdami" wywołało ogromne poruszenie wśród widzów. Wiele osób uważało, że obecność zawodowej choreografki w rywalizacji o Kryształową Kulę zaburza wyrównane szanse uczestników. Mimo wysokiej pozycji w ogólnym zestawieniu, wokalistka wcale nie może liczyć na same maksymalne oceny od sędziów. Wyjątkiem był rodzinny występ z synem Xavierem oraz Krystianem Rzymkiewiczem – ich hip-hopowy układ zdobył pierwszą w tym sezonie pełną pulę punktów. Podczas innych prezentacji komisja oceniała znacznie surowiej. Prawdziwym zaskoczeniem okazała się miniona niedziela, kiedy Iwona Pavlović wyceniła taniec artystki z zasłoniętymi oczami na zaledwie siedem punktów. Jurorka odniosła się do tego pomysłu w wywiadzie dla magazynu "Party".

Ja uważam, że mierzmy siły na zamiary. Uważam, że to nie był potrzebny w ogóle zabieg ponieważ akurat w tańcach towarzyskich Mandaryna nie jest aż tak znakomitą tancerką żeby sobie na to pozwolić. Może przez jakiś czas, może przez fragment taneczny. Trudno mi powiedzieć, to była jej decyzja - tak chciała i tak zatańczyła, super. Jeżeli ona w ogóle coś przeżyła bo wierzę, że taniec z zamkniętymi oczami w ogóle zmienia perspektywę więc myślę, że dla niej prywatnie doświadczenie znakomite - oceniła.

W sieci błyskawicznie pojawiły się głosy fanów sugerujące, że słynna Czarna Mamba celowo zaniża noty piosenkarki. Jak do tych spekulacji odnosi się główna zainteresowana?

Mandaryna szczerze o relacjach z Iwoną Pavlović

Podczas wywiadu udzielonego dziennikarzom Radia Eska Marta Wiśniewska unikała jednoznacznych deklaracji na temat rzekomej niechęci ze strony jurorki. Wokalistka nie ukrywała jednak, że werdykty komisji mocno na nią wpływają. Choć jej parkietowy partner doradza natychmiastowe skupienie się na kolejnych choreografiach, gwieździe ciężko jest odciąć się od stresu po weekendowych występach.

To chyba pytanie do pani Iwonki. Nie wiem, chyba w ogóle nie chcemy rozkładać tego na czynniki pierwsze, bo mogłoby to być dla nas trudne. Tyle. Krystian zawsze mówi, że od poniedziałku zaczynamy nowy taniec, więc staram się tego trzymać, chociaż nie zawsze wychodzi. Emocje po niedzieli są duże – zaznaczyła w rozmowie.

Z kolei Krystian Rzymkiewicz traktuje każdą krytykę jako motywację do dalszej pracy nad formą.

Jeżeli pani Iwona chciała dać za ten występ siedem, no to dała. My dalej robimy swoje z tygodnia na tydzień, przygotowujemy nasze show – skwitował tancerz.

Na sam koniec artystka wyraziła skromną nadzieję na nieco łaskawsze spojrzenie ekspertów w przyszłości.

Może doczekamy się ósemki? - wtrąciła Wiśniewska.

Mandaryna I Krystian TZG 10.18

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI