Marcin Wrona trafił do szpitala. "Boję się"
Marcin Wrona od ponad dwóch dekad związany jest z TVN. Jako korespondent stacji w Stanach Zjednoczonych relacjonuje najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, a widzowie regularnie oglądają jego materiały z Waszyngtonu. Tym razem jednak zwrócił się do swoich obserwatorów z osobistym przekazem.
Dziennikarz na Instagramie opublikował nagranie ze szpitala, w którym poinformował, że czeka go operacja wymiany stawu kolanowego.
Nie będę oszukiwał ani siebie, ani państwa. Boję się. Strach jest, ale właśnie lekarz chirurg powiedział, że gdybym się nie bał, to znaczy, że coś by tutaj było nie tak. A chcę wreszcie normalnie chodzić
- powiedział Marcin Wrona na Instagramie.
Zobacz także: Dziennikarz "Faktów" schudł 10 kilogramów! Jak tego dokonał? Fani jednogłośni: "Chudzielec"
Co dolega Marcinowi Wronie? Dlaczego dziennikarz kuleje?
Dziennikarz zdradził, że od dłuższego czasu zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Każdy krok sprawia mu ból, dlatego decyzja o operacji była konieczna.
Od dwóch lat kuleję, utykam, każdy krok to ból i podobno wymiana stawu kolanowego to nic wielkiego. Proszę za mnie trzymać kciuki i proszę o siebie dbać
- zaapelował Marcin Wrona.
W opisie nagrania dodał jeszcze krótko:
Strach jest ale ma być dobrze podobno 😷.
Nie przegap: Dziennikarz TVN przeżył chwile grozy! Jego córka musiała się zabarykadować przed atakiem szaleńca z bronią
Fani i przyjaciele natychmiast ruszyli ze wsparciem
Pod nagraniem błyskawicznie pojawiły się setki komentarzy. Internauci życzą korespondentowi TVN powodzenia podczas operacji i szybkiego powrotu do zdrowia. Wielu dzieliło się swoimi historiami i opowiadało o podobnych operacjach. Głos zabrały także znane koleżanki Marcina Wrony.
Wszystko będzie dobrze
- napisała Joanna Racewicz.
Zdrówka będziesz jak nowy
- dodała Marta Kuligowska.
My także życzymy Marcinowi Wronie dużo zdrowia i trzymamy kciuki za jego szybki powrót do pełnej sprawności.