Metallica po raz czwarty zagrała po polsku! Zobacz nagranie z wykonania przeboju Perfectu

2026-05-20 9:34

To był wyjątkowy moment w trakcie chorzowskiego koncertu Metalliki. Basista Rob Trujillo i gitarzysta Kirk Hammett, ku uciesze publiczności, wykonali "Chcemy być sobą", jeden z najsłynniejszych utworów Perfectu. To absolutna klasyka polskiego rocka!

Koncert zespołu Metallica w Warszawie

i

Autor: Szymon Starnawski

Metallica po raz czwarty zagrała po polsku! Zobacz nagranie z wykonania przeboju Perfectu!

19 maja 2026 roku Metallica, po raz czwarty w swojej historii, zagrała na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Amerykański kwartet zaprezentował 15 utworów plus jeden cover. Fani zastanawiali się mocno, jaki tym razem polski numer zaprezentują muzycy. 

W przeszłości mieliśmy okazję usłyszeć już Wehikuł czasu od Dżemu (Kraków, 2018), Sen o Warszawie Czesława Niemena (Warszawa, 2019) oraz Kocham cię, kochanie moje z repertuaru Maanamu (Warszawa, 2024). Za każdym razem w rolę wokalisty wcielał się basista Rob Trujillo, a na scenie towarzyszył mu gitarzysta Kirk Hammett.

Eska Rock_Metallica w 2024 zarobiła najwięcej na koncertach w Warszawie. Dane nie pozostawiają złudzeń

Na Stadionie Śląskim, ku uciesze publiczności, muzycy zaprezentowali Chcemy być sobą, jeden z największych przebojów w dorobku Perfectu. To absolutny hymn pokoleniowy, który w latach 80. stał się głosem milionów Polaków duszących się w rzeczywistości PRL-u i stanowił manifest wobec komunistycznej władzy (w czasie koncertów tytułowa fraza zmieniana była na "Chcemy bić ZOMO"). Napisany przez Zbigniewa Hołdysa utwór do dziś zresztą wywołuje gęsią skórkę i pozostaje jednym z najważniejszych dzieł w historii rodzimego rocka.

A jak ten numer wyszedł w wykonaniu Metalliki? Poniżej udostępniamy stosowne wideo: 

W tym momencie warto przytoczyć słowa Tomasza Włodarczyka, fana Metalliki, który od lat mieszka w USA i przyjaźni się z basistą grupy. To właśnie on zaproponował, żeby w 2019 w Warszawie wykonać słynną kompozycją Czesława Niemena. – Na początku myślałem o piosenkach opartych na charakterystycznej linii basu, żeby sobie mógł pograć. Pierwsze, co mi przyszło do głowy, to "Nie płacz Ewka" Perfectu i "Kocham cię kochanie moje" Maanamu, ale jak sprawdziłem datę, zobaczyłem, że to jest Warszawa i wiedziałem, że może być tylko jedna piosenka – "Sen o Warszawie". Wysłałem mu link i napisałem, żeby tego nie zapowiadał, chociaż normalnie to robią. Zapewniłem, że jak zaczną grać, to wszystkim buty spadną. Tak się chyba stało – powiedział w rozmowie z miesięcznikiem Teraz Rock. Maanam się później pojawił, a na Perfect przyszedł czas w 2026, choć wybór padł na inną kompozycję. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki