Kaczorowska i Rogacewicz chwalą się swoją sielanką
Związek Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza od miesięcy budzi ogromne zainteresowanie. Para nie ukrywa uczuć i chętnie pokazuje w sieci wspólne chwile. Nic więc dziwnego, że każdy ich wpis natychmiast przyciąga uwagę fanów. Tym razem jednak zamiast zachwytu pojawiło się sporo konsternacji. W środę rano zakochani wrzucili na Instagram zdjęcie, na którym widać ich szerokie uśmiechy. Rogacewicz obejmuje partnerkę i trzyma rękę na jej brzuchu, a całość opatrzona została krótkim, ale bardzo sugestywnym podpisem: "Czekamy…".
Zobacz też: Agnieszka Kaczorowska poprowadzi nowy program! Tym razem bez ukochanego
Miał być śmiech, jest niesmak? Kaczorowska i Rogacewicz zaliczyli potężną wtopę
W pierwszej chwili wielu obserwatorów pomyślało jedno - czyżby para właśnie ogłaszała, że spodziewa się dziecka? Internet błyskawicznie zalała fala spekulacji.
Szybko jednak wyszło na jaw, że wszystko najpewniej było elementem primaaprilisowego żartu. I tu zaczęły się schody. Bo o ile niektórzy potraktowali to z przymrużeniem oka, inni wcale nie uznali tego za zabawne.
Internauci zaczęli pisać wprost, że sugerowanie ciąży w formie żartu to pomysł dość… wątpliwy. Dla części osób takie żarty są po prostu słabe i zupełnie nieśmieszne. Tym bardziej że temat dzieci i rodziny bywa dla wielu ludzi bardzo wrażliwy.
Kaczorowska i Rogacewicz wyłączyli możliwość komentowania pod "ciążowym" postem
Atmosferę dodatkowo podgrzał fakt, że pod postem wyłączono możliwość komentowania. W efekcie dyskusja przeniosła się do innych miejsc w sieci, gdzie pojawiły się pytania: czy naprawdę to miał być żart, który ma rozbawić fanów? Niektórzy twierdzą, że to tylko niewinny psikus związany z datą 1 kwietnia. Inni są zdania, że gwiazdy coraz częściej sięgają po kontrowersję, by przyciągnąć uwagę w mediach społecznościowych. Rozbawił was ten dowcip?
Zobacz też: Marcin Rogacewicz stracił posadę w TVP. Wiadomo, kto go zastąpi w popularnym serialu
Zobacz naszą galerię: Miał być śmiech, jest niesmak? Kaczorowska i Rogacewicz zaliczyli potężną wtopę