Miało być o zwierzętach, wyszła burza. Doda starła się z dziennikarką na wizji

2026-02-04 8:58

Miało być o pomocy zwierzętom, skończyło się ostrą wymianą zdań na wizji. Doda pojawiła się w TVP Info po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim, ale w studiu szybko zrobiło się trochę nerwowo. Wokalistka nie kryła irytacji i w pewnym momencie powiedziała wprost: "Mówię stop".

Doda od lat znana jest z tego, że nie owija w bawełnę i jasno stawia granice. Tym razem do Telewizji Polskiej trafiła jako osoba głęboko zaangażowana w walkę o prawa zwierząt. Artystka tego samego dnia odwiedziła Pałac Prezydencki, gdzie rozmawiała z Karolem i Martą Nawrockimi o dramatycznej sytuacji bezdomnych zwierząt oraz o konieczności zaostrzenia kar dla osób dopuszczających się wobec nich przemocy.

Zobacz też: Śmiali się, gdy Doda mówiła o cierpieniu zwierząt. Odwróciła się i zrównała ich z ziemią. Wstyd

Miało być o zwierzętach, wyszła burza. Doda starła się z dziennikarką

Po spotkaniu Doda nie ukrywała umiarkowanego zadowolenia. Podkreślała, że rozmowa była trudna, ale potrzebna, a jej celem nie są deklaracje bez pokrycia, lecz realne zmiany w prawie. Kilka godzin później, na specjalne zaproszenie producentów, pojawiła się w programie "Trójkąt polityczny" na antenie TVP Info.

Już pierwsze pytania prowadzącej Aleksandry Pawlickiej nadały rozmowie ostry ton. Dziennikarka dopytywała, czy prezydent obiecał podpisanie konkretnych ustaw. Doda odpowiedziała ostrożnie, zaznaczając, że szczegóły rozmów zachowa dla siebie i że w polityce obietnice bez analizy możliwości są nic niewarte.

Pewne rzeczy związane z naszą rozmową zachowam dla siebie. Poza tym ciężko obiecywać coś. Wydaje mi się, że dobry polityk, zanim coś obieca, sprawdza, ile jest w stanie zrobić i wykazać się w tej kwestii - powiedziała Doda w TVP.

Sytuacja zaczęła się jednak zaostrzać, gdy rozmowa zeszła na temat polityczny. Wokalistka nie kryła emocji, mówiąc, że polityka ją brzydzi, a jej obecność u Nawrockiego ma jeden cel - tylko ratowanie zwierząt.  

Czy myśli pani, że potępia wszystko? Ale, że wszystko? (...) Nie musiałam go przekonywać, ponieważ skoro doszliśmy do takiego spotkania, to chyba po to, żeby właśnie dojść do jakichś kompromisów, i w tej kwestii akurat się nie musieliśmy przekonywać. Tak samo, jak byłam na spotkaniu z ministrem sprawiedliwości, też raczej nie musiałam go przekonywać, ponieważ zaprosił mnie dlatego, że zdawał sobie sprawę z sytuacji, która panuje i też chce pomóc - mówiła Pawlicka chcąc wciągnąć Dodę w słowne gierki.

Kolejne sugestie i próby wciągnięcia jej w polityczny spór przelały czarę goryczy. Doda dała do zrozumienia, że nie zamierza uczestniczyć w rozmowie, która zmierza w stronę medialnej prowokacji. W pewnym momencie przerwała dyskusję, jasno komunikując, że taki sposób prowadzenia rozmowy jej nie odpowiada.

Pani mówi mi o obietnicach, tak jakby pani chciała na siłę tutaj złapać kogoś za słówko. Nie można składać obietnicy bez pokrycia, pani doskonale sobie zdaje sprawę, że trzeba takie rzeczy najpierw sprawdzić, na ile można pomóc, jeszcze w systemie, który jest od tylu lat tak zacietrzewiony w tych wszystkich swoich układach i układzikach. Od samego dołu. Wójt, kierownik schroniska, lokalny weterynarz, lokalny komendant. I pani chce od razu obietnic i najlepiej, żeby je celebrytka złożyła słowami prezydenta. Nie podoba mi się taka rozmowa, tu od razu mówię stop, ponieważ ja się nie dam zapędzić w taki kozi róg. Ja jestem osobą apolityczną i nie lubię sytuacji, zwłaszcza w kontekście zwierząt, gdzie robię wszystko, żeby połączyć opozycję, żeby łączyć fanów różnych partii politycznych, żeby rozumieli, jak ważna jest w tym momencie nasza jedność i niekłócenie się, żeby znowu najeżać jednego na drugiego. Nie wciągnie mnie pani w tę gierkę - powiedziała stanowczo Doda.

Zobacz też: Doda nie czekała. Zrobiło się zimno, więc pobiegła ubierać psy ze schroniska. "Mrozy dały nam popalić"

Zobacz naszą galerię: Miało być o zwierzętach, wyszła burza. Doda starła się z dziennikarką na wizji

Sonda
Doda zaangażowała się w ochronę zwierząt na arenie politycznej. Popierasz jej działania?
Doda urządza rodzicom pokój spokojnej starości
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki