Spis treści
Doda rozpoczęła swoją muzyczną drogę znacznie wcześniej, zanim media społecznościowe stały się powszechne. Jej debiut sceniczny miał miejsce w 2002 roku, co sprawia, że w nadchodzącym roku podczas jubileuszowego występu na stadionie PGE Narodowym w Warszawie będzie obchodzić dwudziestopięciolecie swojej działalności artystycznej. W ciągu swojej wieloletniej kariery Dorota Rabczewska przetestowała chyba wszystkie dostępne formy kontaktu ze swoimi słuchaczami - zaczynając od prowadzenia bloga i oficjalnej strony, aż po obecność w dzisiejszych social mediach. Obecność w wirtualnym świecie - jak powszechnie wiadomo - wiąże się jednak z wieloma zagrożeniami i pułapkami.
Doda oburzona fake newsem o śmierci swojej mamy
W ostatnich dniach Doda natknęła się na przerażające treści w sieci. Okazało się, że ktoś prowadzi fałszywy fanpage podpisany jej nazwiskiem, na którym publikowano grafiki wygenerowane przez sztuczną inteligencję wraz ze zmyślonymi informacjami. Jeden z udostępnionych tam wpisów informował o rzekomej śmierci jej matki, Wandy Rabczewskiej. Była to całkowicie wymyślona informacja. Zbulwersowana piosenkarka natychmiast poprosiła internautów o masowe zgłaszanie tego oszukańczego profilu.
Bardzo proszę o zgłaszanie tej strony. Podszywa się pod moją osobę oraz publikuje niepokojące, wstrętne treści fałszywe - napisała.
W wywiadzie udzielonym portalowi Eska.pl gwiazda zapewniła, że nie zamierza zostawić tej sprawy bez echa. Doda jest zdeterminowana, aby dochodzić swoich racji przed sądem i zapowiedziała złożenie pozwu przeciwko korporacji Meta, do której należą takie platformy jak Facebook, Instagram i WhatsApp.
Doda idzie na wojnę z Metą, Google i TikTokiem
Podczas rozmowy z dziennikarzem Maksem Kluziewiczem piosenkarka jasno określiła swoje plany prawne wobec technologicznego giganta. Artystka zaznaczyła, że od długiego czasu jej wizerunek jest bezprawnie i haniebnie wykorzystywany w sieci, głównie w celu oszukiwania ludzi i wyłudzania od nich pieniędzy.
Ja w ogóle pozywam Metę, Google'a i Facebooka też. Ja się nie boję takich rzeczy. Uważam, że od co najmniej kilku lat mój wizerunek jest bezczelnie wykorzystywany przez boty, w nagraniach AI, gdzie zachęcam do hazardu, tabletek na odchudzanie i rzeczy, które wyłudzają pieniądze moim wizerunkiem, oszukują ludzi, uśmiercają mnie, moją matkę. Notorycznie są jakieś zdjęcia w szpitalach, itd. To są ohydne rzeczy. Już nie wspomnę o tym, że od roku jest postanowienie sądu o zdjęcie podcastów, które wiszą na YouTubie czy na Tik Toku, więc również będą pozwane te serwisy. Bardzo się cieszę, bo będę bardzo zarobioną osobą za parę lat - wyznała w rozmowie z ESKA.pl.