Spis treści
Życiorysy słynnych kompozytorów pomimo upływu całych stuleci wciąż fascynują słuchaczy muzyki klasycznej oraz badaczy różnych dziedzin nauki z całego świata. Do grona tych postaci niewątpliwie należy Ludwig van Beethoven, wybitnie utalentowany artysta, który zmarł w 1827 roku. Ceniony serwis "ScienceAlert" postanowił podsumować najnowsze odkrycia dotyczące fascynujących szczegółów jego życia i śmierci.
Ludwig van Beethoven nie żyje od prawie dwustu lat. Nowe odkrycia udały się dzięki DNA
Dwieście lat od śmierci Beethovena w wieku 56 lat upłynie w marcu przyszłego roku. Ostatni z tzw. klasyków wiedeńskich pozostawił po sobie nieoceniony dorobek muzyczny, przy czym powszechnie znanym faktem jest to, że w młodości utalentowany kompozytor zaczął stopniowo tracić słuch. Na dekadę przed śmiercią był już całkowicie niesłyszący. Dlaczego jednak zmarł? Definitywnej odpowiedzi brakowało przez całe dekady, ale w ostatnich latach udało się do pewnego stopnia rozwiązać tę zagadkę. Jak przypomina serwis "ScienceAlert", w 2023 roku naukowcy ogłosili ponowne badanie DNA dzięki temu, że w archiwach zachował się pukiel włosów Niemca.
Po przeprowadzeniu analizy dr Johannes Krause z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej w Niemczech ujawnił, że poprzednie badania z roku 2007 były najprawdopodobniej błędne. Wówczas wykazały, że Ludwig van Beethoven mógł chorować i ostatecznie umrzeć przez zatrucie ołowiem, jednak okazało się, że część badanych włosów w rzeczywistości należała do kobiety. Ponowne badanie ujawniło za to, że kompozytor chorował na wirusowe zapalenie wątroby typu B. Możliwe, że dolegały mu także inne schorzenia wątrobowe, pogłębiane regularnym piciem alkoholu. W archiwach zachowały się zapisy o bólach brzucha i innych charakterystycznych objawach. Dziś nauka może więc z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że Beethoven nie zmarł na ołowicę, ale na szereg chorób wątroby. Nie może jednakże ustalić jednej, definitywnej przyczyny jego zgonu.
Wciąż nie wiemy, dlatego kompozytor stracił słuch
Współczesnym badaczom nie udało się nigdy ustalić, z jakich przyczyn Ludwig van Beethoven utracił słuch. Analiza czynników ryzyka nie wykazała, by decydującym problemem były warunki środowiskowe. Osobisty lekarz niemieckiej legendy muzyki klasycznej zostawił w swoich zapiskach informację, że choroba zaczęła rozwijać się od szumów usznych po 20. roku życia. Całkowita utrata słuchu u Beethovena miała nastąpić w 1818 roku, kiedy miał on około 48 lat. Po tym czasie zrezygnował z wystąpień publicznych, a z najbliższymi sobie osobami komunikował się wyłącznie na piśmie.