Skolim, czyli Konrad Skolimowski, to fenomen polskiej sceny disco polo i latino, o którym mówią wszyscy. Początki jego kariery to jednak nie muzyka, a seriale. Dzięki roli Patryka w hitowym tasiemcu "Barwy szczęścia" zyskał popularność i rozpoznawalność. Został zauważony przez widzów, jeszcze zanim stał się muzyczną gwiazdą. Prawdziwy przełom nastąpił jednak, gdy Skolim postawił wszystko na jedną kartę i wybrał śpiewanie. Jego singiel "Wyglądasz idealnie" w 2022 r. podbił sieć i serca słuchaczy. Dobra passa trwa do dziś.
Obecnie Skolim to nie tylko wokalista, ale prawdziwy polski król latino. Koncertuje bez przerwy - zdarza mu się grać nawet kilkadziesiąt występów miesięcznie, a jego nazwisko pojawia się na imprezach w całej Polsce. Skolim zawojował show-biznes i nie zamierza zwalniać tempa. Ale ostatnio podczas jego występu doszło do niepokojącej sytuacji.
Zobacz także: Ile trzeba zapłacić za koncert Skolima? Kulisy stawek króla latino mogą zaskoczyć
Co się stało? Skolim rzucił koszulkę w tłum. No i się zaczęło!
25 stycznia 2026 r. Skolim robił show w Lublinie, gdzie pojawił się przy okazji celebrowania finału Wielkiej orkiestry Świątecznej Pomocy. W czasie występu postanowił zdjąć koszulkę, która szybko dostała się w ręce publiczności. Złapała ją 12-latka, która na koncert przyszła z mamą. Nagle jednak koszulka zniknęła z rąk dziewczynki - odebrał ją stojący obok mężczyzna i nie zrobił tego spokojnie.
Moja córka złapała koszulkę, którą rzucił Konrad Skolimowski. Po chwili jednak stojący w pobliżu mężczyzna, który był razem z synem w wieku ok. 9-10 lat, zaczął ją popychać i podduszać łokciem, aby uzyskać gadżet od idola. Córka zaczęła płakać i prosić, aby przestał. Do pomocy ruszyła też starsza córka, która krzyczała: "co ty człowieku robisz, zostaw moją siostrę" - wyznała mama 12-latki serwisowi lublin112.pl.
Dziecko z powodu podduszania zrobiło się czerwone, córce towarzyszyły drgawki oraz ból w klatce piersiowej. Policja zaopiekowała się bardzo profesjonalnie poszkodowaną oraz wezwała karetkę pogotowia - czytamy.
Skolim komentuje
Na instagramowym profilu Skolima po całej akcji pojawiło się nagranie, w którym skomentował zajście - znajdziecie je niżej. "Moje zdanie na temat dziewczynki z Lublina, której skradziono koszulkę" - napisał wokalista i powiedział:
Doszły mnie słuchy, że po ostatnim moim koncercie w Lublinie dziewczynka, która otrzymała koszulkę, została poszkodowana, ponieważ jakiś starszy pan 12-letniej Martynce wyrwał tę koszulkę. Dziewczynka trafiła do szpitala. No sytuacja okrutna, skandaliczna i taka, która nie powinna mieć nigdy miejsca, natomiast od razu, jak się o tym dowiedziałem, dla tej dziewczynki, dla Martynki, którą udało mi się namierzyć, został wysłany ze sklepu Skolim kosz prezentów. Nie tylko koszulka - bluza, perfumy i wiele, wiele innych cudownych rzeczy. Nie pochwalam takiego zachowania!
Gest Skolima bardzo spodobał się jego fanom:
"Takie gesty mówią o człowieku więcej niż tysiąc słów. Masz naprawdę wielkie serce", "Cudowny człowiek!! Serduszko masz bardzo dobre", "Masz wielkie serce i to się ceni".
Zobacz więcej zdjęć. Ile zarabiają pracownicy Skolima?