Spis treści
Natalia Kukulska jest córką Anny Jantar i Jarosława Kukulskiego. Nic dziwnego, że sama została piosenkarką, dziedzicząc talent po swoich uzdolnionych rodzicach. Po śmierci taty artystka znalazła się jednak w konflikcie z przyrodnim bratem, o czym nigdy publicznie nie mówiła. Dziś rodzinne niesnaski odeszły w niepamięć.
Natalia Kukulska ma przyrodniego brata. Pikej jest sporo młodszy od niej
W 1980 roku malutka Natalia Kukulska straciła mamę: Anna Jantar zginęła w katastrofie lotniczej na Okęciu. Kilka lat później Jarosław Kukulski związał się z Moniką Borys, z którą w 1989 roku doczekał się syna Piotra. To oznacza, że przyrodnie rodzeństwo dzieli trzynastoletnia różnica wieku. Łączy ich za to zamiłowanie do muzyki. Natalia Kukulska wydała serię dziecięcych hitów w latach 90. i szturmem podbiła polską scenę muzyczną już jako dorosła dziewczyna, z kolei Piotr Kukulski postanowił zostać raperem i jest znany publice jako Pikej.
Wieloletni konflikt zakończony. Piosenkarka wybaczyła bratu
Po odejściu Jarosława Kukulskiego w 2010 roku media donosiły o narastającym sporze pomiędzy Natalią a Piotrem w sprawie dziedziczenia oraz pielęgnowania pamięci o ojcu. Co więcej, sam Pikej zarzucił przyrodniej siostrze w mediach społecznościowych, że ta nie chce się z nim widywać. Podczas gdy Polska zastanawiała się nad konfliktem Kukulskich, sama piosenkarka milczała jak zaklęta.
W ostatnim czasie artystka otwarcie mówi jednak o zaistniałej sytuacji. Jak powiedziała w najnowszym wywiadzie w programie "Portret", dziś ma "przyzwoite" relacje z bratem, choć trudny proces wybaczenia zajął jej całe lata.
"Po czasie mamy ze sobą przyzwoitą relację. [Zajęło mi - przyp. red.] żeby wybaczyć kilka lat, tak pięć lat, żeby opadły te emocje i złość. [...] Mamy teraz kontakt, mamy rzeczy, które nas łączą. Okazuje się też, że to, co nas kiedyś dzieliło, teraz też nas łączy w jakimś sensie, ponieważ on zmienił perspektywę patrzenia na wiele rzeczy, więc cieszę się bardzo, bo wiem, że to było ważne również dla mojego taty" - powiedziała.
Musiała milczeć? To Kukulska uważała za "największą bolączkę"
Jak objaśniła Natalia Kukulska we wspomnianym wywiadzie, wypracowała sobie sposoby reagowania w trudnych emocjonalnie sytuacjach. Mimo że na forum publicznym milczała w sprawach prywatnych, za zamkniętymi drzwiami rodzinny spór nie mógł zostać przemilczany.
"Chyba moją największą bolączką w tamtym czasie było takie poczucie, że ja muszę milczeć, pomimo tego, że miałabym ochotę krzyczeć. Wtedy można napisać piosenkę, można napisać list i nigdy go nie wysłać... Takie mam różne metody" - zdradziła.