Natasza Urbańska w Cannes
Natasza Urbańska po raz pierwszy pojawiła się na prestiżowym festiwalu filmowym, który odbywa się w Cannes. Najpierw artystka zachwyciła w zjawiskowej czerwonej sukni z długim trenem. Kreacja podkreślała jej figurę, a intensywny kolor idealnie komponował się z festiwalowym klimatem. Internauci nie mieli wątpliwości - wyglądała jak prawdziwa hollywoodzka diwa! Tym bardziej że do zdjęć i nagrań, które pojawiły się w sieci, pozowała z rudymi włosami uczesanymi w hollywoodzkie fale.
To jednak nie był koniec modowych niespodzianek. Kolejnego dnia Natasza postawiła na bardziej subtelny, ale równie efektowny look. Tym razem zaprezentowała się w białej szykownej stylizacji. Ta, choć elegancka, wcale nie była jednak taka niewinna! Gorset dodał objętości biodrom aktorki i piosenkarki, a duża kwiatowa ozdoba przyciągała wzrok. Wcześniej z kwiatem, ale w czarnej wersji, można było oglądać Wiktorię Gąsiewską.
Zobacz także: Wiktoria Gąsiewska w spektakularnej sukni bawi się w Cannes. Jak księżniczka!
Debiut Urbańskiej
Sama Urbańska nie ukrywała emocji związanych z debiutem w Cannes. W wywiadach przyznała, że udział w festiwalu był spełnieniem jej marzeń z dzieciństwa. Gwiazda zdradziła też, że czerwony dywan okazał się znacznie bardziej wymagający, niż przypuszczała.
To były totalne ciary, bo to był debiut, to było pierwszy raz. Przygotowania sprawiły, że jak jechałam do Cannes, to mówiłam, że chcę cieszyć się tym momentem. Jednak później adrenalina pojawiła się w ciele - to fajnie, bo bez tego myślę, że nie byłoby "tego" momentu. Moje wyobrażenie o tym momencie, a rzeczywistość - to się bardzo rozjechało. Wydawało mi się, że ten czerwony dywan jest bardzo długi - że będę miała pół godziny, żeby spokojnie ograć kreacje i zapozować. Tu nie było czasu na nic. To są wyrwane sekundy, bo ciągle jest kolejka osób - opowiadała Urbańska Plejadzie.
Zobacz także: Potężny sukces Polski! OWACJE NA STOJĄCO trwały aż 6 minut. Nagrali wzruszonego Pawlikowskiego w Cannes
I dodała:
Tam się zjechało kilkaset osób i każdy musi mieć ten swój moment. Musisz się wstrzelić w sekundę i złapać tego reportera, który złapie ciebie - musisz walczyć o miejsce dla siebie. Wpadłam w ten kocioł i zastanawiałam się, jak się odnaleźć. To mnie przytłoczyło, ale powiedziałam sobie: "Dobra, na spokojnie Natasza. To jest ten moment, może to tak ma wyglądać. Oddychaj". Starałam się oddychać, żeby tam nie zemdleć z tych nerwów. To jest ten pierwszy raz.
Jak waszym zdaniem wypadła polska gwiazda na francuskim słynnym czerwonym dywanie?
Zobacz także: Wiktoria Gąsiewska w Cannes. Założyła tak kusą mini, że wszystkie oczy patrzyły tylko na nią!
Zobacz więcej zdjęć. Małgorzata Rozenek-Majdan w podwójnym bikini pokazała brzuch brązowy niczym tabliczka czekolady. WOW!
