Nie uwierzycie, co Daniel Martyniuk wyprawiał na cmentarzu. Zenek przyjechał zabrać go do domu!

Ręce opadają na to co znowu wyczynia Daniel Martyniuk (32 l.)! Nie potrafi się powstrzymać nawet na cmentarzu. Zenek (52 l.) nie radzi już sobie z zachowaniem syna.

Zenek Martyniuk i jego syn, Daniel Martyniuk
Autor: Instagram/ Archiwum prywatne Zenek Martyniuk i jego syn, Daniel Martyniuk

Rodzina Martyniuków co chwilę dostarcza nam kolejnych sensacji. Z takim synem jak Daniel, Zenek nudzić się nie może. Ostatnio znany tata musiał zmierzyć się z kolejną wizytą syna w sądzie. A młody Martyniuk ma już sporo przewinień na swoim koncie. Został za nie skazany na 100 godzin prac społecznych. Miał je wykonywać w domu pomocy społecznej w Grabówce, miejscowości, w której mieszkają jego rodzice. Pandemia pokrzyżowała jednak te plany. Kurator musiał zmienić miejsce odbywania kary. Zdecydował, że syn Zenka będzie grabił liście na cmentarzu.

ZOBACZ: Ile zarabia Daniel Martyniuk? Syn króla disco polo musiał ujawnić to w sądzie. Co robi zawodowo?

Nie musi się jednak przemęczać. Wychodzi, że musi wykonywać te prace tylko przez 20 godzin miesięcznie, przez pięć miesięcy. Daniel postanowił jednak pracować tylko 2 godziny dziennie. Na cmentarzu pojawił się w ostatnią sobotę. Jednak to jak się zachował pozostawia wiele do życzenia.

- Daniel od razu skierował się do pomieszczenia gospodarczego i wziął grabie. Zaczął grabić plac przy krzyżu w okolicach mogił żołnierskich. Jego praca jednak nie trwała za długo. Już po 15 minutach zrobił sobie pierwszą przerwę na papierosa. Później kolejną na przejrzenie wiadomości w telefonie, i kolejną na rozmowę z kolegami z pracy. Potem kolejny papieros i kolejny. Dwie godziny minęły dosyć szybko na wiosennym słońcu. Już o godzinie 12 bod bramą cmentarza na marnotrawnego syna czekał Zenon Martyniuk i zabrał go do rodzinnego domu w Grabówce, gdzie na Daniela czekała mama z obiadem – czytamy w jednym z dzienników.

ZOBACZ: Syn Zenka Martyniuka w amoku! Kopał i gryzł policjantów. Włos jeży się na głowie! Dziś usłyszał wyrok

Co ciekawe Daniel wciąż może liczyć na pomoc i wsparcie rodziców. Do pracy na cmentarzu swoim ekskluzywnym mercedesem zawozi i odwozi go jego znany tata. Trudno zatem, żeby syn Zenka odczuł trudy wymierzonej kary. Oczywiście młody Martyniuk zapewnia rodziców, że na pewno się zmieni i będzie przykładnym obywatelem. Zenek i Danuta (55 l.) nie do końca jednak w to wierzą i o pomoc poprosili psychologa. Może po takiej rodzinnej terapii będą potrafili normalnie funkcjonować.

Sąd Rejonowy w Białymstoku. Daniel Martyniuk skazany za groźby karalne i znieważenie policjantów

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki