Spis treści
Smutną wiadomość o śmierci artystki przekazała zarówno rodzina, jak i twórcy filipińskiej edycji programu "Drag Race". Lubiana drag queen Misua odeszła niespodziewanie w wieku zaledwie 27 lat, a jej nagła śmierć budzi wiele znaków zapytania.
Polecany artykuł:
Tajemnicza śmierć gwiazdy kultury drag z Filipin
Pochodzący z Cagayan de Oro Jason Elvie Go Ty na co dzień pracował jako grafik komputerowy, jednak jego prawdziwą pasją były występy jako drag queen. Swój artystyczny pseudonim, Misua, zaczerpnął od nazwy popularnego azjatyckiego dania. Artystka regularnie pojawiała się na scenach klubów LGBT+ w Manili. Jej rosnącą popularność przerwała śmierć, którą potwierdziła rodzina i producenci "Drag Race Philippines". Misua była uczestniczką powstającego właśnie czwartego sezonu lokalnej wersji formatu "Ru Paul's Drag Race". Odeszła rankiem 2 kwietnia, mając 27 lat.
"Ze złamanym sercem informujemy, że Misua, utalentowana Królowa, która miała się wkrótce pojawić w czwartym sezonie Drag Race Philippines, zmarła we śnie rano 2 kwietnia. Przyniosła światło, artyzm i radość osobom wokół niej i będzie nam jej bardzo brakować. Wstrzymaliśmy produkcję, żeby zaopiekować się naszymi uczestniczkami i ekipą w tym niezwykle trudnym czasie. Nasze myśli są z jej rodziną, przyjaciółmi i wszystkimi, którzy ją kochali. Jesteśmy w kontakcie z rodziną, która prosi o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie" - przekazali producenci programu.
Szok po odejściu drag queen. Fani domagają się pozostawienia jej w programie
Nagła śmierć 27-latka zszokowała opinię publiczną. Filipińska społeczność LGBT+ pogrążyła się w smutku, próbując zrozumieć przyczyny tej tragedii. Jak donosi magazyn "Variety", Misua rozpoczęła swoją przygodę z kulturą drag około osiem lat temu, dając się poznać jako osoba niezwykle twórcza i pełna energii. Brakuje oficjalnego komunikatu na temat przyczyn zgonu. Trwa dochodzenie, a kluczowe mogą okazać się wyniki sekcji zwłok. Twórcy "Drag Race" nie zdradzili, kiedy wrócą na plan czwartej serii programu na Filipinach. Tymczasem wielu widzów apeluje, aby nie usuwać zmarłej artystki z już nagranych materiałów.