Nie żyje gwiazda programu "Drag Race". Tajemnicza śmierć 27-letniej drag queen

2026-04-03 17:07

Filipińska społeczność LGBT+ jest w szoku po nagłej śmierci celebrytki, która brała udział w najnowszym sezonie tamtejszego "Drag Race". 27-letnia Misua (Jason Elvie Go Ty) odeszła zupełnie niespodziewanie, we śnie. Informację przekazali bliscy, a okoliczności zgonu badają służby. Fani z całego świata ślą kondolencje.

Nie żyje ceniona drag queen. Gwiazda programu Drag Race miała 27 lat

i

Autor: @themisua/ Instagram

Smutną wiadomość o śmierci artystki przekazała zarówno rodzina, jak i twórcy filipińskiej edycji programu "Drag Race". Lubiana drag queen Misua odeszła niespodziewanie w wieku zaledwie 27 lat, a jej nagła śmierć budzi wiele znaków zapytania.

Tajemnicza śmierć gwiazdy kultury drag z Filipin

Pochodzący z Cagayan de Oro Jason Elvie Go Ty na co dzień pracował jako grafik komputerowy, jednak jego prawdziwą pasją były występy jako drag queen. Swój artystyczny pseudonim, Misua, zaczerpnął od nazwy popularnego azjatyckiego dania. Artystka regularnie pojawiała się na scenach klubów LGBT+ w Manili. Jej rosnącą popularność przerwała śmierć, którą potwierdziła rodzina i producenci "Drag Race Philippines". Misua była uczestniczką powstającego właśnie czwartego sezonu lokalnej wersji formatu "Ru Paul's Drag Race". Odeszła rankiem 2 kwietnia, mając 27 lat.

"Ze złamanym sercem informujemy, że Misua, utalentowana Królowa, która miała się wkrótce pojawić w czwartym sezonie Drag Race Philippines, zmarła we śnie rano 2 kwietnia. Przyniosła światło, artyzm i radość osobom wokół niej i będzie nam jej bardzo brakować. Wstrzymaliśmy produkcję, żeby zaopiekować się naszymi uczestniczkami i ekipą w tym niezwykle trudnym czasie. Nasze myśli są z jej rodziną, przyjaciółmi i wszystkimi, którzy ją kochali. Jesteśmy w kontakcie z rodziną, która prosi o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie" - przekazali producenci programu.

Szok po odejściu drag queen. Fani domagają się pozostawienia jej w programie

Nagła śmierć 27-latka zszokowała opinię publiczną. Filipińska społeczność LGBT+ pogrążyła się w smutku, próbując zrozumieć przyczyny tej tragedii. Jak donosi magazyn "Variety", Misua rozpoczęła swoją przygodę z kulturą drag około osiem lat temu, dając się poznać jako osoba niezwykle twórcza i pełna energii. Brakuje oficjalnego komunikatu na temat przyczyn zgonu. Trwa dochodzenie, a kluczowe mogą okazać się wyniki sekcji zwłok. Twórcy "Drag Race" nie zdradzili, kiedy wrócą na plan czwartej serii programu na Filipinach. Tymczasem wielu widzów apeluje, aby nie usuwać zmarłej artystki z już nagranych materiałów.

Sonda
Znasz osobę należącą do społeczności LGBT?
KUBA SZMAJKOWSKI: NIE CHCĘ ŚPIEWAĆ DO DZIEWCZYN, MAJĄC CHŁOPAKA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki