Nie żyje Krzysztof Dowgiałło
Nazwisko Dowgiałły na zawsze pozostanie związane z "Balladą o Janku Wiśniewskim". Utwór powstał po tragicznych wydarzeniach Grudnia 1970 roku na Wybrzeżu (milicja oraz wojsko strzelały do stoczniowców, w Gdyni zginęło 18 osób) i przez lata był śpiewany podczas uroczystości upamiętniających ofiary komunistycznych represji. Pieśń stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli walki o wolność i prawdę historyczną. Dowgiałło przyznał się do tego, że jest jej autorem dopiero w 1989 r.
Informację o śmierci Krzysztofa Dowgiałły przekazali politycy z Trójmiasta. We wspomnieniach podkreślano jego odwagę, niezłomność i ogromny wkład w budowanie demokratycznej Polski. Dla wielu osób Dowgiałło pozostanie przede wszystkim autorem słów, które przez dekady przypominały o ofiarach Grudnia ’70 i stały się częścią narodowej pamięci.
Zobacz także: Detektyw komentuje zagadkową śmierć Magdaleny Majtyki. "Zaczynam mieć poważne wątpliwości"
Z głębokim smutkiem żegnamy Krzysztofa Dowgiałłę, świadka najtragiczniejszych wydarzeń w historii naszego miasta oraz człowieka, który swoimi słowami na trwałe zapisał masakrę Grudnia ’70 w pamięci pokoleń mieszkańców Gdyni. Od tamtego czasu "Ballada o Janku Wiśniewskim" stała się głosem tych, którzy nie bali się walczyć o godność, wolność i prawdę. Rodzinie i bliskim w imieniu mieszkańców Gdyni i samorządu składam wyrazy współczucia - napisała na swoim facebookowym profilu prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek.
Kim był Krzysztof Dowgiałło?
Krzysztof Dowgiałło był z wykształcenia architektem. Ukończył Politechnikę Gdańską, pracował także za granicą, między innymi w Wielkiej Brytanii, Francji i Algierii. Jednak jego życie naznaczyła działalność opozycyjna. W sierpniu 1980 roku uczestniczył w strajkach, które doprowadziły do narodzin Solidarności. Został członkiem władz związku na Pomorzu i aktywnie angażował się w walkę o demokratyczne zmiany.
Zobacz także: Dramat w domu aktora. Zginął tragicznie wraz z ukochaną żoną
Za swoją działalność zapłacił wysoką cenę. Po wprowadzeniu stanu wojennego został aresztowany i skazany na karę więzienia. Mimo represji nie zrezygnował z aktywności opozycyjnej. Po upadku komunizmu został posłem Sejmu X kadencji, a później wrócił do pracy zawodowej jako architekt. Był także odznaczany za zasługi dla wolnej Polski (został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski - 2007 r. oraz Krzyżem Wolności i Solidarności - 2015 r.). Działał na terenie Trójmiasta. Zmarł 21 czerwca 2026 r. w wieku 87 lat. Odszedł 9 dni przed swoimi kolejnymi urodzinami.
Zobacz także: To jedno z ostatnich zdjęć Janusza Michałowskiego. Widok chwyta za serce
Zobacz więcej zdjęć. Nie żyje Clive Davis. To dzięki niemu karierę zrobiła Whitney Houston!