Jessica Daugirdas była dla tysięcy osób symbolem odwagi, siły i nadziei. Na Instagramie i TikToku zgromadziła ponad 100 tysięcy obserwatorów, którzy śledzili jej codzienność naznaczoną chorobą nowotworową. W sobotę, 25 stycznia 2026 roku, na jej profilu pojawił się komunikat, który wstrząsnął fanami. Rodzina influencerki poinformowała o jej śmierci, prosząc jednocześnie o modlitwę i wsparcie w tym niezwykle trudnym czasie.
Zobacz też: Nie żyje znana influencerka. Odeszła wskutek komplikacji porodowych
Nie żyje popularna influencerka. Dziewczyna przez trzy lata pokazywała w sieci, jak walczy z chorobą
"Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy o odejściu Jessiki. Bóg w swojej nieskończonej mądrości zabrał naszą wojowniczkę po tym, jak do końca walczyła z odwagą, wiarą i siłą" - napisali bliscy w pożegnalnym wpisie.
Kilka dni wcześniej siostra influencerki, Gabi, poinformowała fanów, że stan Jessiki gwałtownie się pogorszył. Kobieta trafiła do szpitala z powodu ciężkiej sepsy i przebywała na oddziale intensywnej terapii. Jak przekazywała rodzina, była pod stałą opieką lekarzy, jednak liczne leki sprawiały, że nie była w stanie kontaktować się z obserwatorami.
Zobacz też: Nie żyje znana influencerka. Została znaleziona martwa w samochodzie
Jessica Daugirdas o swojej chorobie mówiła otwarcie od momentu diagnozy, którą usłyszała w 2023 roku. W jednym z poruszających wpisów podsumowała tamten rok jako najtrudniejszy w całym swoim życiu. Przeszła wówczas eksperymentalną operację mającą na celu zachowanie macicy, chemioterapię doustną, radioterapię oraz zabieg usunięcia nowotworu. W swoich materiałach nie unikała trudnych tematów, pokazywała życie ze stomią i mówiła o bólu, bezsilności oraz konieczności proszenia innych o pomoc. Jak przyznawała, to właśnie zależność od bliskich była dla niej najtrudniejszą lekcją.
Zobacz też: Nie żyje uczestnik "Must Be The Music". Ciężko chorował!
Zobacz naszą galerię: Nie żyje popularna influencerka. Dziewczyna pokazywała w sieci, jak walczy z chorobą