Magdalena Majtyka nie żyje
Od kilku dni o Magdalenie Majtyce mówi niemal cały kraj. 41-letnia aktorka była cenioną postacią w środowisku teatralnym i telewizyjnym, a jej nagłe odejście pozostawiło ogromny ból wśród bliskich i współpracowników. Kulisy tej dramatycznej historii postanowili przybliżyć dziennikarze programu "Uwaga!" TVN. W specjalnym materiale pokazano nie tylko wątek samej tragedii, ale również wspomnienia osób, które znały Majtykę prywatnie i zawodowo. Rodzina zdecydowała się na bardzo konkretny krok - pojawi się przed kamerą tylko raz.
Zobacz też: Szwagier Magdaleny Majtyki zabrał głos ws. śmierci aktorki. Komentuje działania policji
Jedyny wywiad z bliskimi Majtyki! Tak naprawdę wyglądało życie aktorki
W reportażu głos zabrał Bartosz Bartos, szwagier aktorki i osoba wskazana przez rodzinę jako oficjalny przedstawiciel w kontaktach z mediami. Podkreślił, że materiał przygotowany przez "Uwagę!" TVN ma być jedyną autoryzowaną wypowiedzią bliskich w tej sprawie.
Rodzina nie planuje kolejnych rozmów ani występów w innych programach. Jak wyjaśniono, decyzja ma pomóc zachować spokój i godność w czasie żałoby, która dla najbliższych jest niezwykle trudnym doświadczeniem.
Zobacz również: Artyści i przyjaciele żegnają Magdalenę Majtykę. "Zgasło jedno z najjaśniejszych świateł"
W materiale pojawiły się również poruszające wspomnienia przyjaciół i koleżanek z branży. Ich słowa pokazują, jak wyjątkową osobą była Magdalena Majtyka.
Jedna z nich wspominała aktorkę z ogromnym wzruszeniem: Ona była petardą. To był człowiek orkiestra. Prostą duszą. Ona miała taką prostą duszę, a w tym światku, w tym właśnie medialnym światku, tych wszystkich masek i różnych zachowań. Ona po prostu była tak skrajnie prawdziwa i tak jeden do jednego, co w sercu, to na języku, że to po prostu rozwalało na łopatki. Pogodzenie się z tym, że Madzi nie będzie, to nam trochę zajmie, bo Madzia zajmowała wiele pięknego miejsca w sercu każdego człowieka, który ją poznał. Ona gwiazdą nie była, ona była planetą. Jestem zaszczycona, że miałam szansę stanąć koło niej na scenie, zagrać nią z w spektaklach - mówiła przed kamerą Monika Dawidziuk.
Inna koleżanka nie kryła emocji i podkreślała, że Majtyka była osobą niezwykle ciepłą i pełną energii.
"Wspaniały człowiek, jeden z najlepszych, jakich poznałam w życiu. Miała takie poczucie humoru, że klękajcie narody. Pełna energii i pełna życia... Wszyscy jej szukaliśmy. Madzia nie znikała, nie było takich sytuacji" - przyznała koleżanka z teatru.
Z relacji znajomych wyłania się obraz kobiety pełnej pasji, talentu i niezwykłej charyzmy. Majtyka była nie tylko aktorką, ale także choreografką i artystką o wielu umiejętnościach. Reportaż pokazał również, jak ogromny szok wywołała jej śmierć w środowisku artystycznym. Wiele osób wciąż nie potrafi pogodzić się z tym, co się wydarzyło.
Zobacz również: Telefon grozy ws. Magdaleny Majtyki. Manager ujawnia prawdę: "Myślałem, że dzwonią z rolą"
Zobacz naszą galerię: Nieopowiedziana historia Magdaleny Majtyki. Emocje, łzy i wspomnienia koleżanek