Magdalena Majtyka nie żyje. Miała 41 lat
W piątkowy poranek Piotr Bartos, uznany artysta i twórca filmowy, opublikował na swoim Facebooku poruszający apel, w którym prosił o pomoc w odnalezieniu żony. Magdalena Majtyka, znana m.in. z seriali "Na Wspólnej", "Pierwsza miłość, czy "Sprawiedliwi - Wydział kryminalny", zaginęła 4 marca. Dzień później mąż aktorki zgłosił na policji jej zaginięcie.
Poszukiwania trwały kilka dni. Przełom nastąpił 6 marca w Biskupicach Oławskich na Dolnym Śląsku. Tam stał rozbity samochód należący do zaginionej. W pobliskim lesie odnaleziono ciało 41-latki. W piątkowe popołudnie policja przekazała informację o śmierci Magdaleny Majtyki.
Obecnie trwa śledztwo, które ma na celu ustalenie przyczyn tragedii. Wstępne badania oraz wyniki sekcji zwłok wykluczyły udział osób trzecich oraz śmierć w wyniku urazu. Teraz kluczowe są badania toskykologiczne i histopatologiczne.
Zobacz również: Nowe wieści w sprawie tragicznie zmarłej aktorki. Magdalena Majtyka nie żyje. Jak wyglądał jej ostatni dzień?
Artyści i przyjaciele żegnają Magdalenę Majtykę
Tragiczna śmierć aktorki wstrząsnęła całym środowiskiem artystycznym. Magdalena Majtyka była cenioną aktorką, tancerką i kaskaderką. Jako jedna z pierwszych pożegnała ją Magda Steczkowska. "Rodzinie i bliskim składam wyrazy współczucia" - napisała krótko. Piosenkarka do końca miała nadzieję, że aktorka odnajdzie się cała i zdrowa.
Beata Śliwińska w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" wyraziła ogromny żal po śmierci koleżanki z teatru.
To wydarzyło się w błyskawicznym tempie. Ledwo pojawiła się informacja o zaginięciu, a już musieliśmy zmierzyć się z tragiczną wiadomością. [...] Była niesamowicie pozytywna, zawsze uśmiechnięta, nigdy nie narzekała - mówiła.
Majtyka przez wiele lat współpracowała m.in. z Teatrem Polskim we Wrocławiu oraz Teatrem Małego Widza. Od dwudziestu lat pracowała w Teatrze Muzycznym Capitol. Przyjaciele z teatru dowiedzieli się o jej śmierci na chwilę przed rozpoczęciem piątkowych spektakli.
Ten dramatyczny wieczór zapamiętamy na zawsze. Magda pracowała w Capitolu od 20 lat. Jej role, przede wszystkim taneczne, bo zaczynała jako tancerka, zawsze były pełne energii, dynamiczne, żywiołowe. Taką osobą była również poza sceną. [...] Była osobą lubianą w zespole, bezpośrednią, towarzyską, ale przede wszystkim zawsze pełną niezwykłej energii. Wszyscy jesteśmy w głębokim szoku po Jej śmierci - napisano na Facebooku teatru.
Tragicznie zmarłą artystkę w niezwykle poruszających słowach pożegnał zespół Teatru Młodego widza.
Dziś zgasło jedno z najjaśniejszych świateł, które rozświetlało naszą scenę i nasze serca. Nie potrafimy o tym mówić... Nie wierzymy i nie chcemy wierzyć. Zostaje cisza, smutek i wdzięczność za to, że była z nami - przekazano na Facebooku.
Aktor Robert Wrzosek, serialowy partner zmarłej z serialu "Na Wspólnej", również nie może pogodzić się z jej odejściem. Pracę z nią wspominał jako "czystą przyjemność". Dodał też, że mieli przed sobą wiele wspólnych scen.
Magda... mieliśmy zagrać jeszcze tyle scen, tyle pomysłów mieliśmy na te postaci... praca z Tobą na planie była czystą przyjemnością... byłaś wspaniałą aktorką, niedocenioną... Nie wierzę, że piszę to w czasie przeszłym... Żegnaj Jagoda, moja serialowa narzeczono, Szark nigdy o Tobie nie zapomni - napisał Robert Wrzosek.
Zobacz również: W dniu pogrzebu Bożeny Dykiel odwołano zdjęcia do "Na Wspólnej". Tak ekipa serialu pożegnała aktorkę!