Nowy kryminał Netflixa szalenie popularny w Polsce. Widzowie porównują go do wielkiego hitu

2026-09-15 15:55

„Kłamstwo idealne” zadebiutowało 10 września na Netflixie i od razu podbiło serca polskich widzów, stając się jednym z najchętniej oglądanych seriali. Wiele osób widzi w nim nawiązania do kultowych „Wielkich kłamstewek” od HBO. Czy słusznie? I czy możemy spodziewać się kontynuacji historii? Odpowiadamy.

Aktorzy serialu Kłamstwo idealne w rozmowie. O popularnym thrillerze Netflixa przeczytasz w serwisie SE.
Autor: Netflix/ Materiały prasowe

Włodarze platformy Netflix doskonale zdają sobie sprawę z rosnącego apetytu widzów na produkcje pełne napięcia i mroku, dlatego stale powiększają bibliotekę o kolejne thrillery i kryminały. Niedawno do katalogu trafiło „Kłamstwo idealne”. Holenderska produkcja, będąca ekranizacją prozy Saskii Noort, zabiera nas do na pozór sielankowego i zamkniętego miasteczka. Z tego też powodu szybko zaczęto doszukiwać się w niej podobieństw do głośnych „Wielkich kłamstewek”.

O czym jest "Kłamstwo idealne" Netflixa?

Główna bohaterka, Karen, wraz ze swoją rodziną przeprowadza się do malowniczego Bergen. Tam szybko wtapia się w miejscowe towarzystwo, stając się częścią grupy przyjaciół, którzy na co dzień cieszą się bogactwem i beztroskim życiem. Sielanka dobiega jednak końca, kiedy jeden z luksusowych domów zostaje strawiony przez ogień, a w pożarze ginie członek paczki – Evert. Z płomieni udaje się uratować jego żonie i dzieciom. Karen wkrótce zdaje sobie sprawę, że więzi w tej grupie oparte są na oszustwach, a każdy z jej nowych znajomych ma coś do ukrycia. Decyduje się na prywatne dochodzenie, nie wiedząc, jak wiele będzie musiała za to zapłacić.

W serialu zagrali m.in.: Loes Haverkort, Teun Luijkx, Rifka Lodeizen, Remko Vrijdag, Charlie Chan Dagelet, Matthijs van de Sande Bakhuyzen, Noortje Herlaar, Edwin Jonker i Anneke Blok.

PRZECZYTAJ TEŻ: Emmy 2026: gwiazdy zaszalały z kreacjami! Tego nie da się zapomnieć

Czy "Kłamstwo idealne" to nowe "Wielkie kłamstewka"?

Widzowie często wskazują na powiązania „Kłamstwa idealnego” z przebojem HBO, w którym zachwycały Nicole Kidman, Reese Witherspoon i Shailene Woodley. Wynika to z gatunku obu seriali, fundamentów fabularnych i ogólnego zamysłu. Mimo to opinie odbiorców są zdecydowane: holenderskiej produkcji brakuje głębi i tego samego artystycznego rozmachu.

To już chyba ostatni serial zrobiony na tym schemacie fabularnym (a'la "Wielkie kłamstewka" - nawet jeśli tu wiadomo od początku, kto zginął), który obejrzałem. Nawet jeśli jest to przyzwoicie - jak tutaj - poprowadzone, to ile razy można?

Pierwsze trzy odcinki - rozwleczone, dużo nudy. Potem jednak akcja się rozkręca. Końcówka niezła.

– takie głosy pojawiają się w serwisie Filmweb, gdzie widzowie oceniają serial, a jego średnia to obecnie 6.4/10.

Drugi sezon "Kłamstwa idealnego". Czy Netflix przedłuży serial?

Na razie streamingowy gigant nie wydał oficjalnego komunikatu na temat ewentualnego przedłużenia „Kłamstwa idealnego”, ale są spore szanse na powstanie drugiego sezonu. Serial notuje znakomite wyniki oglądalności, a twórcy nie powinni narzekać na brak materiału bazowego, ponieważ pierwsze odcinki opierają się zaledwie na jednym tomie z literackiej trylogii autorstwa Saskii Noort. Pozostaje nam czekać na ostateczną decyzję Netfliksa.

Te seriale kryminalne warto obejrzeć

Dlaczego tak nas kręcą kryminały? Gwiazda "Crossa" ma ciekawą teorię | WYWIAD ESKA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki