Ogolona na jeża Paulina Smaszcz relacjonuje wizytę na policji. Teściowa potwierdziła jej wersję?

Paulina Smaszcz (49 l.) została przesłuchana na komisariacie policji po tym, jak jej były mąż, Maciej Kurzajewski (49 l.) zgłosił zawiadomienie o naruszenie przez nią miru domowego. Kobieta miała "wtargnąć" do jego domu i "przyczynić się do rozwoju choroby jego matki"! Zeznania złożyła również sama teściowa. Rozemocjonowana Smaszcz opowiedziała o tym w mediach społecznościowych.

Po licznych wypowiedziach Pauliny Smaszcz na temat nowego związku jej byłego męża, Macieja Kurzajewskiego, z koleżanką z planu "Pytania na śniadanie", Katarzyną Cichopek, sprawa trafiła w końcu na policję. Prezenter nie wytrzymał i oskarżył eksżonę o naruszenie miru domowego po tym, gdy 11 listopada 2022 roku Smaszcz odwiedziła swoją byłą teściową. Kobieta chciała porozmawiać z nią na temat psa, Bono, który miał zostać "wydany" przez jej eksmęża. Później zrelacjonowała swoją wizytę u teściowej w mediach społecznościowych. Jak przyznała, ma z nią bardzo dobre relacje. W rozmowie z "Super Expressem" Paulina Smaszcz zaprzeczyła doniesieniom Kurzajewskiego, że nachodzi jego dom i matkę. To jednak nie wystarczyło i prezenter "Pytania na śniadanie" zawiadomił odpowiednie służby.

Paulina Smaszcz ogoliła głowę. Opowiedziała o wizycie na komisariacie

Wczoraj, 5 grudnia, Paulina Smaszcz była przesłuchiwana na komendzie policji w Wesołej. Podenerwowana kobieta zrelacjonowała przebieg wydarzeń na swoim profilu na Instagramie. Na nagraniu widać, że ogoliła głowę. Miała też podkrążone i lekko zaczerwienione oczy, co może wskazywać na to, ze nie jest w najlepszym stanie.

- Byłam dzisiaj na przesłuchaniu w komendzie, gdzie mój były mąż zgłosił mnie, że niby wtargnęłam do jego domu i przyczyniłam się do rozwoju choroby jego mamy, czyli mojej byłej teściowej. [...] Mama Maćka, pani Teresa Kurzajewska potwierdziła moją wersję wydarzeń na przesłuchaniu, że rozmawiałyśmy bardzo miło, bardzo serdecznie, że życzyłyśmy sobie zdrowia i pożegnałyśmy się - powiedziała rozżalona.

Później Smaszcz uderzyła w portale plotkarskie, które, jak podkreśliła, rozpowszechniają nieprawdziwe informacje na jej temat. Miała na myśli zwłaszcza plotki o jej złych relacjach z rodziną. Kobieta dodała, że wejdzie na drogę sądową i będzie żądała przeprosin!

- Mam wspaniałe relacje z moją synową i się bardzo przyjaźnimy, mam wspaniałe relacje z moimi synami. To są bardzo mądrzy i inteligentni mężczyźni. Mam dosyć tego, że ciągle tworzycie przeciwko mnie kłamstwa i newsy, robiąc ludziom z mózgu wodę i okłamujecie społeczeństwo. Będę żądała od wszystkich portali przeprosin na drodze prawnej i sądowej, wiem, że to potrwa kilka lat, ale będę walczyć. Nie możecie tak robić, że niszczycie osobę, która i tak leży, która jest w takim stanie zdrowotnym i takim stanie życiowym, jak ja. Ja na to nie pozwolę - powiedziała na koniec podniesionym głosem.

Zobacz w naszej galerii, jak zmieniała się fryzura Pauliny Smaszcz

Sonda
Obserwujesz Paulinę Smaszcz w mediach społecznościowych?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki