Paulina Smaszcz rozpłakała się podczas transmisji na żywo! Wszystko przez jeden komentarz. Musiała przerwać live'a

24 listopada Paulina Smaszcz (49 l.) zorganizowała transmisję na żywo na Instagramie. Podczas niego dziennikarka mówiła m.in. o swojej działalności na rzecz kobiet oraz o hejcie. Jeden komentarz fanki sprawił, że zalała się łzami i musiała przerwać live'a. Co napisała jej internautka?

Paulina Smaszcz rozpłakała się podczas transmisji na żywo
Autor: instagram/@paulina.smaszcz/ Archiwum prywatne Paulina Smaszcz rozpłakała się podczas transmisji na żywo

Paulina Smaszcz to prezenterka oraz dziennikarka, która pracuje w branży PR, a także prowadzi szkolenia i wykłady dla kobiet. Prywatnie przez 23 lata była żoną Macieja Kurzajewskiego, a owocem ich związku są dwaj synowie, Franciszek i Julian. Obecnie między byłymi partnerami toczy się medialny konflikt.

Paulina Smaszcz, która znana jest również jako "kobieta petarda", chętnie udziela się w mediach społecznościowych, skąd można dowiedzieć się sporo zarówno o jej życiu prywatnym, jak i zawodowym. Na Instagramie obserwuje ją ponad 80 tysięcy internautów.

24 listopada Smaszcz zorganizowała transmisję na żywo, podczas której opowiadała swoim fanom o szkoleniach dla kobiet, które prowadzi. Ponadto zdradziła, jak rozprawia się z hejtem, a także opowiedziała o tym, co wysyłają jej panowie. Poruszyła również temat psa Bono, w sprawie którego niedawno odwiedziła byłą teściową

Ostatni okres jest dla niej wyjątkowo trudny ze względu na zawirowania w życiu prywatnym, a także chorobę. Paulina Smaszcz może jednak liczyć na wsparcie ze strony fanek. Komentarz jednej z internautek wyjątkowo ją dotknął. Nie była w stanie powstrzymać emocji...

"Czy wie pani o tym, że jest pani wzorem dla wielu kobiet? W pracy przy kawie rozmawiamy o pani i kibicujemy" - brzmiał komentarz fanki. 

Paulina Smaszcz zareagowała na niego z wyraźnym poruszeniem. Przez dłuższą chwilę milczała, próbując opanować emocje. Nie udało jej się jednak powstrzymać płaczu. Przez łzy podziękowała fance. 

- Słuchajcie, musimy skończyć te live'y - powiedziała po dłuższej chwili, ocierając łzy wzruszenia, podziękowała fanom i pożegnała się z nimi. 

Sonda
Obserwujesz Paulinę Smaszcz w mediach społecznościowych?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki