Olga Tokarczuk przyznała, że korzysta ze sztucznej inteligencji. Teraz tłumaczy, jak dokładnie

2026-05-21 10:42

W ostatnich dniach internet dyskutuje nad wypowiedzią polskiej noblistki w dziedzinie literatury na temat korzystania ze sztucznej inteligencji. Po publicznym spotkaniu, które odbyło się w Poznaniu, Olga Tokarczuk postanowiła zareagować na krytykę i doprecyzowała w sieci, w jaki sposób postrzega możliwości, które daje jej w pracy technologia AI.

W świecie literatury zawrzało po ostatnich wypowiedziach polskiej noblistki, Olgi Tokarczuk, na temat sztucznej inteligencji. Publiczne spotkanie z pisarką w Poznaniu stało się punktem wyjścia do burzliwej dyskusji, którą autorka "Biegunów", "Ksiąg jakubowych" czy "Czułego narratora" postanowiła rozjaśnić, precyzując swoje stanowisko w mediach społecznościowych.

Olga Tokarczuk opowiedziała o korzystaniu z AI. Burza po słowach noblistki

Pisarka uczestniczyła ostatnio w publicznej konferencji, która odbyła się w Poznaniu. Laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury poruszyła na niej temat sztucznej inteligencji, przyznając, że sama wykupiła dostęp do zaawansowanego modelu językowego, który zaskoczył ją swoimi możliwościami. Choć podkreśliła żal związany z głębokimi zmianami w tradycyjnej literaturze, to część wypowiedzi dotycząca AI poniosła się po całej Polsce lotem błyskawicy, a krytyczny głos zabrali m.in. Szczepan Twardoch czy Remigiusz Mróz.

"Wykupiłam sobie najwyższą, zaawansowaną wersję jednego modelu językowego i bywam w głębokim szoku, patrząc na to, jak fantastycznie powiększa on horyzonty i pogłębia myślenie kreatywne. Równocześnie mam w sobie dojmujący, bardzo ludzki żal nad epoką, która znika bezpowrotnie. Serce boli, że odchodzi tradycyjna literatura, pisana miesiącami w samotności. [...] Często wprost rzucam maszynie pomysł do analizy z prośbą: 'kochana, jak mogłybyśmy to pięknie rozwinąć?'" - mówiła Tokarczuk.

Pisarka odpowiada na krytykę. "Od kilkudziesięciu lat piszę sama"

Po fali głosów niezadowolenia z tego, że tak uznana na świecie pisarka prosi o pomoc w rozwijaniu pomysłów sztuczną inteligencję, Olga Tokarczuk wystosowała sprostowanie. Na swoich profilach w mediach społecznościowych opublikowała oświadczenie, w którym zaznaczyła, że jej publiczne wypowiedzi mogą być źle interpretowane, jednak jej słowa o wspomaganiu się AI nie oznaczają pisania z jego użyciem całych tekstów. Noblistka, która na jesień br. zapowiedziała premierę nowej powieści, chce, by głośno wybrzmiało to, że napisała ją samodzielnie, tak jak wszystkie poprzednie dzieła.

"Szanowni Państwo, chciałabym się odnieść do tego, co dzieje się wokół moich wypowiedzi na temat sztucznej inteligencji na konferencji Impact w Poznaniu: Uwagi wygłaszane podczas publicznych spotkań na żywo, podobnie jak wszystkie inne rozmowy, mogą być niewłaściwie zrozumiane. Nie napisałam książki, która ukaże się jesienią w Polsce ani z AI, ani z nikim innym. Od kilkudziesięciu lat piszę sama" - czytamy.

Tokarczuk jasno o sztucznej inteligencji. Wspomniała o inspiracji ze snów

W kilku dobitnych zdaniach Olga Tokarczuk podsumowała to, że korzysta ze sztucznej inteligencji wyłącznie jako pomocniczego narzędzia, którego działanie za każdym razem weryfikuje. Jeszcze raz podkreśliła, że żaden jej tekst, w tym nowa powieść, nie powstał poprzez generowanie treści w AI, a na zakończenie z przekąsem dodała kilka słów o czerpaniu inspiracji z własnych snów.

"Oświadczam krótko i stanowczo: 1. Korzystam ze sztucznej inteligencji na takich samych zasadach, jak większość ludzi na świecie – traktuję ją jako narzędzie, pozwalające szybciej dokumentować i sprawdzać fakty. Zawsze, kiedy z tego narzędzia korzystam, dodatkowo weryfikuję informacje. Tak samo, jak robiłam to przez kilkadziesiąt lat czytając książki i szperając w bibliotekach i archiwach. 2. Żaden z moich tekstów, również powieść, która ukaże się jesienią tego roku, nie powstała przy pomocy sztucznej inteligencji – nie licząc używania jej jako narzędzia szybszej kwerendy. 3. Czasem inspiruję się snami, ale zanim i to zdanie zostanie osaczone i zagryzione przez ekspertów, spieszę donieść, że są to moje własne sny" - wypunktowała pisarka.

Sonda
Czy piosenek sztucznej inteligencji słuchałbyś tak samo chętnie, jak napisanych przez ludzi?
Koterski skomentował wyniki "Tańca z gwiazdami". Fabijański i tak wygrał?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki