24-godzinny klip Williamsa jest hitem na całym świecie. Doczekał się już wielu wersji, teraz także polskiej. Na pomysł wpadła para z Krakowa. Bez problemu znaleźli chętnych, którzy z uśmiechem zatańczyli w rytm przeboju w charakterystycznych dla miasta miejscach. Wyszło naprawdę fajnie. Zresztą najlepszym recenzentem jest sam Pharell Williams, który wrzucił klip z Krakowa na swój profil na Facebooku.
- Witam polskich fanów! Szczególne brawa dla fanów z Krakowa, którzy stworzyli swoją wersję do teledysku Happy - napisał amerykański producent.
jwMczNEOpvs
Czytaj jeszcze: "Filiżanka rośnie w siłę" Michał Wiśniewski dziękuje haterom - nabijają się ale oglądają!
Ciekawe, czy spodoba mu się jeszcze inna wersja z Polski. Mieszkańscy Trójmiasta też pokazali, że są Happy. Zobaczcie sami, jak wyszło: