Spis treści
Baron nie rozpacza z powodu rozwodu
Małżeństwo Sandry Kubickiej i Barona z zespołu Afromental to już przeszłość. 15 marca 2026 roku w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyła się druga rozprawa rozwodowa. Obie strony stawiły się na sali sądowej i okazały sobie szacunek. W mediach pojawiły się zdjęcia, na których widać, jak Baron i Sandra się obejmują. Mimo tego, że ostatecznie ich relacja zakończyła się w pokojowych warunkach, muzyk z Afromental nie rozpaczał z powodu rozwodu. Jeszcze w dzień tego wydarzenia w jego mediach społecznościowych pojawiły się dwa posty, w których odniósł się do sprawy. Były juror "The Voice of Poland" był w pogodnym nastroju i celebrował, że zaczyna nowy etap w swoim życiu.
ZOBACZ TAKŻE: Sandra Kubicka na rozprawie rozwodowej. Jej krótka spódnica i kozaki przyciągnęły uwagę
"Dziś jest pierwszy dzień reszty mojego życia"
W dzień rozwodu z Sandrą Kubicką Baron opublikował relację na Instagramie, na której zwrócił się do swoich fanów. Podkreślił, że nie bez powodu jest ubrany "na galowo" i że to ważny dzień.
Kto wie, czemu jestem na galowo, ten wie. Słuchajcie, wszystko dzieje się po coś. Mam dużo spokoju, akceptacji, szacunku i miłości do wszystkich dookoła - mówił na Instagramie muzyk z Afromental.
Kilka godzin później dodał post, w którym celebrował rozpoczęcie nowego etapu w życiu.
Dziś jest pierwszy dzień reszty mojego życia - napisał pod selfie z lekkim uśmiechem.
Sandra Kubicka: "koniec cyrku"
Sandra Kubicka również nie kryła zadowolenia z rozwodu. Co prawda media donoszą, że celebrytka była bardzo zdenerwowana i nawet okazywała brak szacunku wobec dziennikarzy, którzy czekali na nią w sądzie, ale po zakończeniu sprawy sądowej powiedziała, że się cieszy.
Wracam właśnie do domu. Już po wszystkim, koniec cyrku - mówiła na Instagramie.