Doda - serial na Prime Video
O Dodzie znowu jest głośno, choć warto zadać pytanie: czy kiedykolwiek przestało być? Artystka nie zwalnia tempa – premiera singla „Pamiętnik”, wielki koncert na PGE Narodowym i serial na Prime Video to tylko wierzchołek góry lodowej. Produkcja w reżyserii Elizy Kubarskiej miała obnażyć kulisy jej życia, również te sercowe. Okazuje się jednak, że nie wszyscy byli partnerzy gwiazdy otrzymali czas antenowy. Doda w rozmowie z Eską przyznała, że selekcja była konieczna.
Gdybym się odniosła do wszystkich związków medialnych, to już w ogóle nie byłoby czasu nawet na jeden mój koncert. Uznałam, że będę wspominać o tych osobach, które miały realny wpływ na moje życie i faktycznie ich bycie w moim życiu wniosło coś do mojego życia lub innych. I nie mówię tutaj tylko o pozytywach, ale też o negatywach. A reszta? Z całym szacunkiem, ale można nazwać ich takimi przecinkami, które nic nie wniosły do mojego życia i chwilę po rozstaniu już o nich zapomniałam. Nie mogę im dawać takiej przestrzeni, bo bym oszukiwała, gdybym myślała, że na te przestrzeń zasługują i są na tyle istotni w kontekście mojego życiorysu. Nie są. Byliśmy rok, dwa lata. To tylko tyle - wyjawiła w rozmowie z Eską.
Wśród pominiętych wątków znalazł się Błażej Szychowski. Pamiętacie go jeszcze? Pojawił się u boku Dody w trudnym momencie, tuż po jej głośnym i bolesnym rozstaniu z Nergalem. Para chętnie pozowała na ściankach, a ich wspólna okładka w kolorowym magazynie sugerowała wielką miłość. Co ciekawe, Szychowski miał już wprawę w randkowaniu z wokalistkami. W 2002 roku było o nim głośno za sprawą związku z Justyną Majkowską z Ich Troje. Niektórzy doszukiwali się w nim powodu odejścia piosenkarki z zespołu, choć te plotki nigdy nie zostały oficjalnie potwierdzone.
Co dziś robi Szychowski?
Po zakończeniu relacji z Rabczewską, Szychowski postanowił usunąć się w cień i zamienił bankiety na życie w trasie - dosłownie. Obecnie realizuje się jako profesjonalny twórca wideo i jedna z czołowych postaci polskiego vanlife’u. Jego Instagram, zamiast ustawianych zdjęć ze ścianek, pęka w szwach od kadrów z podróży i ekstremalnych wyczynów. Skoki spadochronowe i paralotniarstwo to teraz jego codzienność. Wygląda na to, że odnalazł swoje miejsce na ziemi, z dala od zgiełku fleszy.