Prawda o „Tańcu z Gwiazdami” wyszła na jaw! Ilona Krawczyńska ujawnia, co działo się za kulisami!

Ilona Krawczyńska wygrała 13. edycję "Tańca z Gwiazdami" w Polsacie (ogólnie 26. w Polsce). Modelka regularnie podczas swojego tańca spotykała się z zarzutami w komentarzach, że nie chce wpuścić mediów do swojego życia. W rozmowie z VOX FM zdradziła, że miała ku temu powód i przez to doszło do małej niezgodności między nią, a produkcją show.

Kim jest Ilona Krawczyńska? 

Urodzona w 1992 roku celebrytka, znana z działalności w mediach i wybiegów, ukończyła dziennikarstwo oraz komunikację społeczną w łódzkiej Społecznej Akademii Nauk. Karierę w świecie mediów zaczynała od konkursów piękności – dekadę temu wywalczyła tytuł Miss Ziemi Łódzkiej, a w 2015 roku wystąpiła w finale Miss Bikini Universe w Chinach jako reprezentantka Polski.

Zyskała ogólnokrajową sławę dzięki wspólnemu z siostrą Mileną projektowi internetowemu "Siostry ADiHD". W ramach tej współpracy promowały markę Fit and Jump i pojawiały się na antenie 4fun.tv. Z czasem Krawczyńska związała się ze stacją Polsat, gdzie objęła rolę współprowadzącej program "Farma" oraz gospodyni widowisk masowych, m.in. koncertów sylwestrowych czy gali Miss Polski. 

Ilona Krawczyńska zaatakowana przez uczestniczkę "Farmy"

Ilona Krawczyńska o "Tańcu z Gwiazdami". Miała spory problem! 

Ilona Krawczyńska była uczestniczką 13. edycji "Tańca z Gwiazdami", a 26. ogólnie w Polsce. Dokładnie jesienią 2022 roku modelka pokazała, że znakomicie się odnajduje w tańcu, co doprowadziło ją do wspólnej wygranej z Robertem Rowińskim. Jak się okazuje, w rozmowie z VOX FM zdradziła, że nie wszystko było takie proste. 

- "Taniec z gwiazdami" pokazał mi też telewizję od środka. Nie ze wszystkim byłam w stanie się zgodzić. Niejednokrotnie byłam na bakier z reżyserią, bo miałam świadomość, że telewizja karmi się emocjami. Były momenty, kiedy produkcja chciała pokazać widzom mnie od trochę bardziej osobistej strony, a ja chronię swoje życie prywatne, nie wszystkim chcę się dzielić z widzami - są rzeczy, które są po prostu tylko dla mnie i moich bliskich. Wiem, że widzów bardziej poruszają łzy rozpaczy od łez szczęścia, jednak ja wolę się dzielić dobrą, pozytywną energią. Finalnie udało nam się znaleźć balans - wspólnymi siłami i chęciami znaleźliśmy złoty środek - powiedziała Krawczyńska.

Nie ukrywa, że oprócz tego, program dał jej też wiele znajomości. 

- Do dzisiaj mam kontakt z wieloma tancerzami, gwiazdami oraz ludźmi, którzy tworzyli ten program. Kocham ludzi, uwielbiam nawiązywać nowe kontakty i je podtrzymywać. Program dał mi też niesamowite umiejętności taneczne. Poszłam tam po to, by nauczyć się tańca towarzyskiego, bo zawsze było to moim marzeniem. Nie oszukujmy się - kto w dorosłym życiu może pozwolić sobie na trzy miesiące treningów po kilka godzin dziennie? To był kurs tańca na najwyższym poziomie. Jestem przeszczęśliwa, że zakończyłam tę przygodę z Kryształową Kulą - podsumowała Krawczyńska. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI