Przed programem korzystał z aplikacji randkowych. Karol o swoim starcie w "Rolnik szuka żony"

13. sezon "Rolnik szuka żony" ruszył z castingiem. Polacy mogą już masowo wysyć listy do wybranych przez siebie rolników. Jednym z takich "oczekujących" jest właśnie Karol. Skromny, ale doskonale wie, czego chce. Jak się okazało, w przeszłości korzystał z aplikacji randkowych. Dlaczego? Jak na start w programie zareagowała rodzina?

Super Express Google News

Kim jest Karol z "Rolnik szuka żony 13"? 

27-letni Karol to przedsiębiorczy rolnik, który zajmuje się uprawą zbóż i hodowlą bydła, wspierając przy tym rodzinny biznes. Jego pasją jest muzyka – od 15 lat gra na trąbce – oraz służba w straży pożarnej. Mimo niewielkiego doświadczenia w związkach jest w pełni gotowy na założenie rodziny i budowanie trwałej relacji. Szuka ukochanej, z którą będzie mógł dzielić codzienność, opierając wspólne życie na szczerej rozmowie, wzajemnym wsparciu i pielęgnowaniu uczucia każdego dnia.

Karol z "Rolnik szuka żony 13" wprost o aplikacjach randkowych 

Choć Karol jest młody, w rozmowie z "Super Expressem" przyznał, że szukał miłości w życiu codziennym. 

- Moje życie wyglądało też, że spędzałem czas w plenerze, gdzieś jeździłem, ale nie miałem możliwości, by kogoś poznać. Jakoś tak na imprezie się dziewczyn nie pozna. Takiej, żeby była na całe życie, jaka tak nie miałem szczęścia w tym - tłumaczył się mężczyzna.

Wprost też powiedział, że korzystał z aplikacji randkowych, ale jak widać z marnym skutkiem. 

- Założyłem sobie nawet konto sobie na portalu randkowym, ale pobyłem chwilę i stwierdziłem, że to nie dla mnie. Nawet jestem taką osobą, że na początku jak się z kimś tam pisało czy coś, ale jakoś to potem już czasem wolałem przejść na temat twarzą w twarz, żeby właśnie spotkać się, rozmawiać. Jestem bardziej osobą taką, żeby na żywo się spotykać, a nie już w świecie wizualnym - powiedział Karol. 

Nie ukrywa, że docenia kontakt na żywo, ale w przypadku listów jest bardziej otwarty. 

- Jak rozmawiam ze znajomymi, oni mówią, jak poznasz to, że to jest właśnie jakaś fajna dziewczyna. A ja mówię, no muszę to poczuć, czyli jak zobaczę to zdjęcie, że jednak coś, aby w sercu było, bo mocniej zabije [...] Może przeczytam list, poczuję to coś i poznam osobę i będę chciał, żeby przyjechała do mnie na gospodarstwo - powiedział Karol. 

Łukasz z "Rolnik szuka żony" łączy pracę w IT z rolnictwem

Karol z "Rolnik szuka żony 13" nie powiedział rodzicom o programie 

Mężczyzna początkowo postanowił nie mówić rodzicom o tym, że wziął udział w programie. Czekał na decyzję ze strony produkcji. Ujawnił wszystko dopiero wtedy, gdy wybrano go do "8".

- Nie podejrzewali nic. To była moja tajemnica, nie chciałem rozczarować. A zaszedłem już tak daleko, to musiałem powiedzieć. Kamery nagle przyjechały i było [...] Miesiąc czekałem na odpowiedź - tłumaczył się Karol.

Sonda
Oglądasz program "Rolnik szuka żony"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki