Syn Zenka Martyniuka od lat pozostaje jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiego show-biznesu. Daniel bardzo często pojawia się w mediach w kontekście burzliwego życia prywatnego oraz medialnych ekscesów. Przez ostatnie dni było o nim ciszej, aż do teraz. Co znowu nawywijał?
Zobacz też: Cud! Daniel Martyniuk wrócił do domu! To jedno zdjęcie z synem na rękach załatwia wszystko
Przerażająca "przepowiednia" Daniela Martyniuka na 2026? "Kupcie sobie grób na cmentarzu"
Daniel Martyniuk niespodziewanie postanowił zabrać głos na temat twórców działających w sieci, a konkretnie gitarzystów publikujących krótkie filmiki ze swoimi popisami muzycznymi. W jego ocenie wielu z nich nie tylko mija się z prawdą, ale wręcz świadomie wprowadza swoich widzów w błąd.
Na InstaStories i w relacjach pojawiła się seria ostrych komentarzy, w których Martyniuk zarzucał artystom, że nie grają naprawdę, a jedynie udają pod nagrany wcześniej dźwięk! Jego wypowiedzi były pełne emocji. Padły też wulgarne określenia oraz oskarżenia o robienie z odbiorców "idiotów".
Zobacz też: Pierwszy dzień świąt zamienił się w koszmar! Daniel Martyniuk znowu atakuje
Szczególnie mocno oburzyło go rzekome "obrażanie legend muzyki" poprzez nieprawidłowe techniki gry i pozorowanie umiejętności. Według Daniela takie nagrania nie mają nic wspólnego z autentycznym muzykowaniem, a jedynie z pogonią za zasięgami i polubieniami fanów.
Na tym jednak się nie skończyło. W kolejnych relacjach syn gwiazdora disco polo poszedł o krok dalej, kierując w stronę internetowych twórców dość brutalne słowa. Część internautów może być zaskoczona takimi emocjami, jednak ci, którzy obserwują Daniela doskonale wiedzą, na co go stać.
Kupcie sobie grób na cmentarzu, zarezerwujcie sobie miejsce k**** już wasz czas. Weźcie sobie pokupujcie to k**** - powiedział Daniel Martyniuk na swoim InstaStories.
Zobacz też: Rodzinny koszmar Martyniuków trwa! Skolim komentuje poczynania Daniela
Zobacz naszą galerię: Przerażająca "przepowiednia" Daniela Martyniuka na 2026? "Kupcie sobie grób na cmentarzu"