Piosenkarka podczas swoich wakacji w Honolulu na Hawajach, oprócz świetnej figury w skąpym bikini, pokazała coś jeszcze.
Na ponętnym udzie wokalistka wytatuowała sobie potężny pistolet. Rihanna po bajecznych plażach dumnie paradowała z nową ozdobą. To już drugi taki tatuaż artystki. Wcześniej gwiazda kazała sobie zrobić mniejszy pistolecik na prawym boku ciała.
Na szczęście ta wielka ozdoba to tylko chwilowe "upiększenie". Artystka została zaangażowana do nowego filmu "Battleship", gdzie rolę żołnierza marynarki wojennej, a pistolet na nodze to tylko element charakteryzacji.