Romuald Lipko walczył z rakiem do samego końca. Planował powrót na scenę

2026-02-07 5:05

Był wybitnym kompozytorem i współzałożyciel zespołu Budka Suflera, tytanem pracy, dla którego muzyka stanowiła sens życia. Romuald Lipko (+69 l.) zawsze powtarzał, że jest ona miłością jego życia. I tak było aż do śmierci. Od tworzenia nie powstrzymała go nawet diagnoza lekarska - nowotwór, którą usłyszał w połowie 2019 roku. Mimo choroby wraz z zespołem planował powrót na scenę. - Pomodliłem się i powiedziałem "Panie Boże, zaczynamy walczyć" - powiedział "Super Expressowi" po pierwszej operacji, którą przeszedł w Niemczech.

Dziecięce marzenie się spełniło

Romuald Lipko od najmłodszych lat wykazywał ogromny zapał i dar do muzyki. Ukończył podstawową szkołę muzyczną, w której poznał Krzysztofa Cugowskiego. Byli niemalże nierozłączni i mieli wspólne marzenia. Jednym z nich był zespół muzyczny. Razem zaczęli tworzyć amatorską grupę, która w 1974 roku przerodziła się w znaną dziś wszystkim Budkę Suflera.

Lipko słynął ze swojego talentu do komponowania ponadczasowych hitów, co sprawiło, że Budka Suflera stała się jednym z najpopularniejszych polskich zespołów muzycznych. Panowie wspólnie zasłynęli za takich przebojów jak: „Takie tango”, „Bal wszystkich świętych”, „Cień wielkiej góry” czy „Jolka, Jolka pamiętasz”. Lipko stworzył niezapomniane hity nie tylko dla swojego zespołu, ale też dla innych polskich artystów. Skomponował m.in. przebój „Wszystko, czego dziś chcę” Izabeli Trojanowskiej czy „Dmuchawce, latawce, wiatr” Urszuli. Jednak zawsze Budka Suflera była jego największą miłością. Niestety, w 2014 roku zespół ogłosił koniec swojej działalności. Jak po latach się okazało, decyzję tę podjął Krzysztof Cugowski.

Zobacz również: Wyjątkowy symbol na grobie Romualda Lipki. Aż łza się kręci w oku. "Ta tradycja nadal trwa"

Konflikt z Krzysztofem Cugowskim i reaktywacja Budki Suflera

Lipko i Cugowski spędzili razem na scenie blisko pół wieku. Kiedy w 2014 roku przestali grać, ludzie pragnęli ich powrotu. Lipko postanowił reaktywować zespół, jednak bez znanego wszystkim wokalisty. Jak się okazało, byli ze sobą skonfliktowani. – Krzysztof Cugowski pięć lat temu doprowadził do takiego pozornego, teoretycznego rozwiązania zespołu bez jakiejkolwiek dokumentacji prawnej, bo tak mu było wtedy wygodniej. Pan Cugowski nie interesuje mnie pod żadnym względem. Jak każdemu innemu człowiekowi, nie życzę mu źle, niech robi, co umie, niech robi, co chce. To, co zrobiliśmy wspólnie, to zrobiliśmy wspólnie. Czego nie zrobiliśmy wspólnie, to zrobiliśmy indywidualnie. Każdy z nas ma prawo z tego skorzystać w taki sam sposób, tak jak ludzie, którzy zbudowali wspólny dom i mają prawo czerpać z historii tego domu – mówił „Super Expressowi” w 2019 roku.

Konflikt tylko narastał. – Nie pojednaliśmy się i nie pojednamy się nigdy – dodał stanowczo. Romuald Lipko wraz z zespołem znalazł innego wokalistę. – Życie pokazuje, że fenomenem Beatlesów nie są głosy poszczególnych wykonawców, tylko ich muzyka – zapewniał. Szykowali się do trasy koncertowej, kiedy nagle życie zmieniło jego plany.

Zobacz również: Żona i syn ujawniają, jaki naprawdę był Romuald Lipko. "Miał też troszkę ciemniejszą stronę"

Diagnoza - nowotwór

Basista i klawiszowiec nagle dowiedział się, że jest poważnie chory. Żona Dorota i najbliższa rodzina zaobserwowały zmianę w jego wyglądzie. Gwiazdor natychmiast udał się do lekarza. Nie przypuszczał, że jego stan zdrowia jest aż tak poważny. – Pojawiły się proste symptomy. To choroba związana z wątrobą i drogami żółciowymi. Na szczęście w nieszczęściu daje to zewnętrzne objawy zażółcenia u ludzi. Można się zorientować, że coś się dzieje z organizmem. Ja też się zorientowałem. Domownicy stwierdzili, że mam przekrwione oczy, co w efekcie dało błyskawiczną reakcję diagnostyczno-neurologiczną. Badania USG pokazały, że jestem obciążony chorobą nowotworową dróg żółciowych i wątroby – wyznał w rozmowie z „Super Expressem” w lipcu 2019 roku.

Wtedy artysta był już po pierwszej operacji, którą przeszedł w Niemczech. Po rozmowach, które odbył z lekarzami, z nadzieją patrzył w przyszłość. – Jak na razie udało się tę chorobę zatrzymać i jesteśmy przygotowani z lekarzami na to, żeby w przyszłości choroba nie zrobiła niespodzianki. Oczywiście nie zażegnuję się, bo mówimy tu o chorobie, przez którą wielu ludziom nie udało się uciec. Teraz wszystko jest w porządku. Jestem uśmiechnięty, nic mnie nie boli, choroba, która zrobiła we mnie dużo popłochu i zmobilizowała mnie do szybkiego działania, póki co jest zażegnana, zaleczona. Mogę powiedzieć, że jestem gotowy do służby – mówił nam.

Mimo choroby nie załamał się. Wraz z zespołem „Budka Suflera” planował powrót na scenę. Niestety choroba ponownie wróciła, i to ze zdwojoną siłą. Lipko zmarł 6 lutego 2020, czyli zaledwie kilka miesięcy od diagnozy.

Zobacz również: Cała Polska śpiewała jej imię. Jolka z hitu Budki Suflera istniała naprawdę!

Żona i syn byli przy nim do końca

Lipko podkreślał w wywiadach, że swoje spełnienie zawodowe zawdzięcza żonie, Dorocie. To właśnie ona była dla niego największym wsparciem, jak się potem okazało, nawet w tych najgorszych chwilach. Kobieta wraz z synem Remigiuszem byli obecni u boku artysty do samego końca. – Przychodzili znajomi się żegnać. On to robił w tak piękny sposób, że mnie po prostu zaskakiwał. Z nami się nie pożegnał, ponieważ ja cały czas mu dawałam taką nadzieję. Nie mogłam inaczej – powiedziała kobieta w jednym z wywiadów.

Wdowa po muzyku cały czas czuje jego obecność. – Nie wiem, gdzie, ale ciągle gdzieś mnie otacza. W pierwszą rocznicę śmierci mieliśmy taką sytuację, że stał tutaj, na tarasie przed domem, piękny, fioletowy fortepian. I ten fortepian w pierwszą rocznicę śmierci wywrócił się do góry nogami. Ja po prostu zaniemówiłam... Tak, czuję jego obecność – podsumowała.

Zobacz również: Romuald Lipko tuż przed śmiercią spotkał się z Krzysztofem Cugowskim! Wielką tajemnicę zabrał go grobu

Super Express Google News
QUIZ PRL. Poznakowski czy Lipko? Dopasuj kawałek do kompozytora. Same wielkie hity, tylko dwa nazwiska
Pytanie 1 z 18
Utwór "Dmuchawce, latawce, wiatr" skomponował:
Romuald Lipko - Lublin pamięta o Tobie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki