Spędzili ze sobą ponad trzy godziny
Środek tygodnia, godzina 20. Sandra Kubicka pojawiła się w centrum Warszawy. Czekał na nią przystojny mężczyzna, z którym czule się przywitała. Był buziak i mocne objęcie. Oboje weszli do środka jednej z najdroższych azjatyckich restauracji w stolicy, w której spędzili około trzy godziny. Z uśmiechami na twarzach opuścili budynek. Jednak modelka nie wsiadła do taksówki. Postanowiła odprowadzić swojego towarzysza. Podczas drogi cały czas się do siebie uśmiechali i spoglądali sobie w oczy. Momentami po minie Sandry widać było lekkie zawstydzenie.
Wyglądała przy jego boku na bardzo szczęśliwą, a czekając na przejściu dla pieszych, spoglądali w górę na wieżowce
– mówi nasz informator.
Dopiero kiedy mężczyzna skręcił w kierunku nowego osiedla, Sandra wsiadła do taksówki i odjechała do domu.
Wiemy, kim jest tajemniczy znajomy Kubickiej
Jak dowiedział się „Super Express”, tajemniczy przystojniak ma na imię Adam, jest twórcą cyfrowym i pochodzi z Sopotu. Kocha podróże i drogie samochody. Lubi sport – gra w golfa i tenisa. Znajomi nazywają go młodym multimilionerem, który dużą część czasu spędza w Stanach Zjednoczonych. Ostatnio coraz częściej widywany jest jednak w Warszawie. Czyżby ze względu na Sandrę? To wiedzą tylko oni.
Od marca jest już wolna
Przypomnijmy, że 16 marca 2026 roku Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron zakończyli trwające zaledwie dwa lat małżeństwo. Mimo, że między nimi nie brakowało konfliktów, po wyjściu z sali rozpraw w kulturalny sposób uściskali się i podali sobie dłoń. W końcu ekspartnerzy mają wspólne dziecko, które starają się wspólnie wychować.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Setki wiadomości od kobiet, a on mówi STOP! Fabijański ujawnia dlaczego