Spis treści
Rozwody nie należą do przyjemnych wydarzeń w życiu i zwykle wiążą się z trudnymi emocjami. W ostatnim czasie media żyły bardzo medialnym rozstaniem. Po wstępnej, krótkiej rozprawie, nadszedł czas na drugie spotkanie Sandry Kubickiej i Aleksandra Barona przed sądem. Modelka i muzyk wyszli z sali zadowoleni. Co tam zaszło?
Rozprawa rozwodowa celebrytów zakończona. Sandra Kubicka świętuje wolność
Sandra Kubicka i Aleksander Baron tworzyli jedną z najgorętszych par polskiego show biznesu. Modelka i muzyk zespołu Afromental zaczęli spotykać się w 2021 roku, a ślub wzięli trzy lata później przy okazji złotych godów dziadków Kubickiej. Małżonkowie powitali na świecie ukochanego synka, jednak nie minął nawet rok, gdy media doniosły o wniesieniu pozwu rozwodowego. Ostatecznie, dokumenty zostały wycofane, ale związek nie przetrwał kolejnej próby czasu i po niespełna roku, finalnie trafił na wokandę.
ZOBACZ TEŻ: Paulina Gałązka rozbiła system w "TzG"! Teraz na parkiecie pojawi się jej mama
Pierwsza rozprawa przed jednym z warszawskich sądów odbyła się pod koniec lutego i miała potrwać zaledwie 15 minut w bardzo napiętej atmosferze. Nerwowo było też na drugim spotkaniu 16 marca, jednak obie strony w otoczeniu prawników i ochrony opuściły salę w wyraźnie dobrych nastrojach. Sandra Kubicka podkreśliła, że jest "już wolna". Wkrótce zabrała również głos w mediach społecznościowych, w których otwarcie relacjonuje swoje wszelkie poczynania, i oznajmiła wszem i wobec:
"Wracam właśnie do domu. Już po wszystkim, koniec cyrku."
Kubicka i Baron wyściskali się po wyjściu z sądowej sali. Czas na rozejm?
Póki co, mimo słów jednej ze stron, nie wiemy oficjalnie, czy doszło do sfinalizowania rozwodu. Nie da się jednak ukryć, że byli partnerzy opuszczali sąd zadowoleni z obrotu spraw. Mało tego! Tuż po wyjściu z sali rozpraw doszło do zaskakującego gestu. Sandra Kubicka i Aleksander Baron przytulili się czule, a na ich twarzach zagościły uśmiechy. Czy to oznaka, że topór wojenny został zakopany i po rozwodzie para pozostanie w poprawnych stosunkach? Czas pokaże.