Sekcja zwłok Gabriela Seweryna. Prokuratura podała całkiem nowe, kluczowe informacje!

2023-11-29 13:09

Nagła śmierć Gabriela Seweryna wstrząsnęła polskim show-biznesem i opinią publiczną. Sprawę bada Prokuratura Okręgowa w Legnicy, która potwierdza, że w sprawie celebryty wpływają różne wnioski. Zawiadomienie złożył m.in. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich. W rozmowie z "Super Expressem" do sprawy śmierci Gabriela Seweryna odniosła się rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Pojawiły się całkiem nowe, kluczowe informacje. Wiadomo już, kiedy odbędzie się sekcja zwłok Gabriela Seweryna.

Gabriel Seweryn

i

Autor: Akpa

Gabriel Seweryn zmarł we wtorek, 28 listopada. Sprawa jego śmierci nie tylko szokuje, lecz także bulwersuje wielu ludzi. Pojawiają się bowiem różne niepokojące informacje na temat ostatniego dnia życia Gabriela Seweryna. Tuż przed jego śmiercią z sieci pojawiło się wstrząsające nagranie, na którym Gabriel Seweryn prosi o pomoc. Już po tym, gdy okazało się, że Gabriel Seweryn nie żyje, zawiadomienie do prokuratury złożył Ośrodek Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich. Teraz w rozmowie z "Super Expressem" do śmierci Gabriela Seweryna odniosła się prokurator Lidia Tkaczyszyn rzeczniczka  Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Pojawiły się nowe kluczowe informacje! Wiadomo już, co będzie z sekcją zwłok Gabriela Seweryna. - 28 listopada w szpitalu w Głogowie doszło do zgonu 56-letniego mężczyzny. Mężczyźnie udzielono pomocy medycznej w szpitalu. Nie zdołano go uratować. Mężczyzna zmarł. O zgonie został zawiadomiony prokurator, który po analizie sytuacji podjął decyzję o wykonaniu czynności śledczych. Zaplanowano sekcję zwłok, która powinna wyjaśnić właściwą przyczynę zgonu. Sekcja zostanie przeprowadzona w tym tygodniu - poinformowała Lidia Tkaczyszyn, która nakreśliła również sporną sprawę rzekomego braku udzielenia pomocy poszkodowanemu.

Dalsza część tekstu znajduje się pod galerią zdjęć Gabriela Seweryna z wieloletnim partnerem Rafałem Grabiasem

- W godzinach wieczornych do prokuratury dotarły dwa zawiadomienia kwestionujące sposób udzielenia pomocy medycznej. Funkcjonariusze policji wykonujący czynności w tej sprawie potwierdzili, że zostali wezwani w związku z agresywnym zachowaniem mężczyzny, do którego wezwano karetkę pogotowia. Zespół pogotowia zwrócił się o pomoc do policji, która potwierdziła, że z przyczyn niezależnych od ratowników nie można było udzielić pomocy. Następnie mężczyznę prywatnym transportem do szpitala zawiózł znajomy. Te materiały są włączone do postępowania w sprawie zgonu mężczyzny. W oparciu o sekcję zwłok wyjaśnimy przyczynę zgonu i wyjaśnimy wszelkie inne okoliczności - mówi nam rzeczniczka prokuratury. .