Spis treści
Sergiusz Żymełka dołączył do obsady "Rodziny zastępczej" na samym początku serialu w 1999 roku, mając zaledwie osiem lat. Jego postać, Filip Kwiatkowski, czyli Fifi, szybko podbiła serca widzów. Młody aktor do samego końca produkcji serialu wcielał się w rolę chłopca, grając u boku wielu cenionych aktorów. Ostatnio skończył 35 lat i wrócił pamięcią do śmierci swojej telewizyjnej mamy, czyli Gabrieli Kownackiej.
"Rodzina zastępcza" była telewizyjnym hitem. Grali w niej nie tylko Kownacka i Żymełka
Serial "Rodzina zastępcza" ruszył w 1999 roku i spotkał się z ogromną sympatią widzów. Komediowy hit Polsatu poruszył przy tym szereg ważnych społecznie tematów, jak tolerancja, walka ze stereotypami oraz, co oczywiste, zapewnianie potrzebującym dzieciom opieki przez rodziny zastępcze. Główne role Anki i Jacka Kwiatkowskich zagrali Gabriela Kownacka i Piotr Fronczewski, ale oprócz nich na ekranie pojawiali się też Maryla Rodowicz, Hanna Śleszyńska, Tomasz Dedek, Joanna Trzepiecińska czy Jarosław Boberek, a w rolach dziecięcych - Ola Szwed, Misheel Jargalsaikhan czy właśnie Sergiusz Żymełka.
Gabriela Kownacka zmarła na raka
Produkcja "Rodziny zastępczej" zakończyła się w 2009 roku. Wówczas Gabriela Kownacka, czyli serialowa Anka, zmagała się już z nawrotem choroby nowotworowej. Kilka lat wcześniej leczenie raka piersi przyniosło znakomite rezultaty, jednak wkrótce nowotwór znowu dał o sobie znać. Środowisko aktorskie wsparło cenioną od wielu lat koleżankę - jedną z najczęściej nagradzanych polskich aktorek. Niestety, Kownacka zmarła w listopadzie 2010 roku. Pracować starała się do samego końca. Jak wspominała jakiś czas temu obsada "Rodziny zastępczej", wszystkim wydawało się, że ponownie wygra z chorobą, ale nagle zasłabła na planie i już nigdy na niego nie wróciła. Znana już od lat 70. artystka miała tylko 58 lat.
Sergiusz Żymełka wspomina śmierć serialowej mamy. "Tragedia dla nas wszystkich"
Ostatnio serialowy syn Gabrieli Kownackiej, Sergiusz Żymełka, obchodził 35. urodziny. Z tej okazji "Fifi" z polsatowskiego hitu postanowił odpowiedzieć na pytania swoich obserwatorów w mediach społecznościowych. Zapytany o to, czy spodziewał się, że jego serialowa mama już więcej nie wróci na plan, przyznał, że absolutnie nie wiedział, że minione nagrania "Rodzinny zastępczej" były tymi ostatnimi.
"Nie wiedziałem. Raczej nikt nie wiedział. Była to tragedia dla nas wszystkich. Czy ten dzień wspominam? To było wiele lat temu i ciężko jest mi wrócić pamięcią do tych chwil" - napisał.
Polecany artykuł: