Violetta Villas i sekrety jej włosów. Fryzura gwiazdy obrosła w legendy

2026-04-15 13:17

Niekwestionowana legenda polskiej muzyki skrywała wiele tajemnic i choć w tym roku minie piętnaście lat od jej śmierci, fenomen gwiazdy dalej budzi zainteresowanie. Violetta Villas słynęła z nietuzinkowego, szokującego wręcz w PRL-u wizerunku. Szczególnie bujne włosy artystki stały się obiektem plotek. Jak z nimi było naprawdę?

Violetta Villas, a właściwie Czesława Maria Gospodarek, z domu Cieślak, urodziła się w 1938 roku w Belgii. Jej talent muzyczny ujawnił się bardzo wcześnie, a karierę rozpoczęła w latach 60. XX wieku. Szybko zdobyła sławę dzięki niezwykłemu, czterooktawowemu głosowi, który potrafił zachwycić i wzruszyć jednocześnie. Villas występowała na największych scenach świata, a jej sceniczny wizerunek był tak samo imponujący, jak jej wokal. Do legendy przeszły przede wszystkim blond loki gwiazdy. Przypominamy różne plotki na ich temat.

Violetta Villas była wielką gwiazdą. Zmarła w 2011 roku

Urodzona w Belgii polska artystka kształciła się w śpiewie już jako dziecko. Niekwestionowany talent przyniósł jej wielkie sukcesy po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych. W latach 60. Violetta Villas występowała chociażby w słynnym Casino de Paris w Las Vegas, gdzie śpiewała u boku m.in. Franka Sinatry i Barbary Streisand. Po powrocie do kraju wykonawczyni setek utworów była jedną z największych gwiazd estrady, choć jej wizerunek w szarych realiach Polski Ludowej budził sensację. Mocny makijaż, bujna fryzura czy przyznanie się do operacji plastycznych wznieciło ogromne kontrowersje, co jednak nie ujmowało Villas wielkiego talentu. Piosenkarka zmarła w wieku 73 lat, pod koniec 2011 roku.

Ekscentryczny wizerunek szokował w PRL-u. "Krytykowano ją non stop"

Mimo upływu blisko piętnastu lat od śmierci Violetty Villas, nietuzinkowa postać ikony muzyki czasów PRL do dziś fascynuje wielu Polaków i pobudza ich do dyskusji. Media z zainteresowaniem śledziły kwestię warunków mieszkaniowych, w których gwiazda spędziła ostatni okres swojego życia, jednak często powracają też tematy związane z karierą i wizerunkiem artystki przed 1989 rokiem. Zdaniem wielu fanów, Violetta Villas doskonale odnajdowała się w kulturze amerykańskiej, gdzie była doceniana za swój talent i styl bycia, czego nie doświadczyła w Polsce. W rozmowie z serwisem "Kozaczek.pl" opowiedziała o tym ostatnio ceniona dziennikarka muzyczna, Maria Szabłowska.

"Tutaj w Polsce długi czas ona była lekceważona w jakiś sposób. Dopiero fakt, że zaistniała w Stanach, otworzył niektórym oczy, a przecież ona zawsze tak śpiewała. Ona była niezwykle oryginalną postacią polskiej piosenki, chyba jedną z najbardziej oryginalnych. [...] Krytykowano ją non stop właściwie, jako babadziwo" - oceniła.

Zobacz więcej zdjęć: Tak mieszkały gwiazdy i władze PRL. Domy dawnych elit nie zawsze opływały w luksusy

Doczepy z Ameryki i mycie moczem? Włosy Violetty Villas to odrębna legenda

Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się blond włosy gwiazdy. Sama Violetta Villas niechętnie odnosiła się do tego tematu i nikt nigdy nie miał pewności, czy pogłoski o luksusowych perukach były prawdziwe. Fryzura gwiazdy nomen omen obrosła w legendy, które od czasu do czasu ponownie pojawiają się w mediach. W 2023 roku anonimowa osoba z otoczenia zmarłej piosenkarki przyznała w rozmowie z "Plotkiem", że faktycznie Villas korzystała nie z peruk, ale z kupowanych w USA, naturalnych doczepów oraz myła włosy naftą i własnym moczem.

"Violetta miała dwie garderobiane. Jedna zajmowała się strojami, druga włosami i make-upem. Włosy to był jej atut i coś, na czym bardzo się skupiła. Raz w tygodniu myła je naftą i płukała moczem (własnym). Makijaż też zmywała moczem. Violetta nie nosiła peruki, nosiła doczepy sprowadzane ze Stanów Zjednoczonych, z naturalnych włosów. Było ich mnóstwo. Pamiętam, że zajmowały pół garderoby. Czasami jej stylizacja zajmowała kilka godzin, a bywało, że cały dzień" - wspominał informator.

Do jednej z najsłynniejszych fryzur w historii polskiej estrady powróciła też pamięcią Szabłowska we wspomnianej rozmowie. Przytoczyła anegdotę, według której inna piosenkarka nocująca razem z Violettą Villas zobaczyła w nocy jej rytuały poświęcone włosom.

"Obudziła w nocy i widzi, że na ścianach wiszą na sznurku takie włosy doczepione i jakoś na gwoździach zawieszone, czyli Violetta to zdejmowała na noc i prostowała" - powiedziała.

Sonda
Lubiłeś/aś przeboje Violetty Villas?
The Voice Senior: Majka Jeżowska ujawniła sekret sprzed lat. Chodzi o wesele Violetty Villas

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki