Wpadka na pogrzebie Bożeny Dykiel
Pogrzeb Bożeny Dykiel to smutny moment dla polskiego kina i telewizji. 25 lutego 2026 roku odbył się pogrzeb, na którym zgromadzili się bliscy zmarłej, jej przyjaciele z branży, współpracownicy oraz fani. Msza pogrzebowa odbyła się w wyjątkowym miejscu - Kościele Środowisk Twórczych na Placu Teatralnym w Warszawie. Uroczystość nie przebiegła jednak bez zakłóceń. Podczas mszy świętej doszło do sytuacji, która oburzyła księdza prowadzącego nabożeństwo. W kościele można było usłyszeć... dźwięki telefonów. Dzwoniły tyle razy, że kapłan był zmuszony zwrócić uwagę uczestnikom ostatniego pożegnania aktorki. Informator Super Expressu był na miejscu i zdradził, jak wyglądała sytuacja.
ZOBACZ TAKŻE: Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Gest Roberta Janowskiego wzruszył wszystkich
Ksiądz przerwał kazanie!
Jak dowiedzieliśmy się od uczestnika mszy pogrzebowej Bożeny Dykiel, dzwoniący telefon można było usłyszeć aż trzy razy i bardzo oburzyło to księdza. Duchowny postanowił przerwać kazanie!
Komuś dzwoni i ksiądz przerwał kazanie. Ludzie się oburzyli i też zwrócili uwagę - pisze nam osoba, która znajdowała się w tym czasie w Kościele Środowisk Twórczych.
Bożena Dykiel nie żyje
Informacja o śmierci Bożena Dykiel pojawiła się 13 lutego 2026 roku i poruszyła tysiące jej wielbicieli w całym kraju. O odejściu cenionej aktorki poinformował w mediach społecznościowych ks. Andrzej Luter, podkreślając jej niezwykły talent oraz wkład w rozwój polskiej kultury. Artystka miała 77 lat. Jej śmierć to ogromna strata dla świata filmu, teatru i telewizji, a także dla kolejnych pokoleń widzów. Można było ją znać z takich produkcji jak "Na Wspólnej", "Alternatywy 4", "Wyjście awaryjne", "Czterdziestolatek" czy "Dom".