Skandal! Nie mogą skazać Dariusza K.

2015-09-22 4:00

Miał być wyrok, a wyszło zamieszanie. Wczoraj w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Mokotów odbyła się kolejna rozprawa Dariusza K. (39 l.). Były mąż Edyty Górniak (43 l.), który ponad rok temu pod wpływem narkotyków zabił na pasach kobietę, miał usłyszeć ostateczny werdykt. Jednak proces najwyraźniej szybko się nie zakończy...

Proces Dariusza K. ciągnie się już od roku. Nie tak dawno prokurator
Urszula Jasik-Turowska w rozmowie z "Super Expressem" zapewniała, że na
kolejnej rozprawie powinien usłyszeć wyrok. Niestety, tak się nie stało.
W sądzie pojawiła się za to inna prokurator, która w rozmowie z nami...
nie była w stanie powiedzieć, czy pojawi się na kolejnych rozprawach i
czy tylko tymczasowo zastępuje poprzednią prokurator.

To nie jedno zamieszanie, które miało wczoraj miejsce. Na rozprawie
pojawiła się biegła psycholog, która miała stwierdzić, czy zeznania
świadka Ewa W., która leczyła się psychiatrycznie, są wiarygodne. Jednak
okazało się, że psycholog zna się dobrze z Dariuszem K. Prowadziła
kiedyś rodzinną sprawę oskarżonego.

Sędzia najpierw szukała w sądzie zmiennika, a po przerwie stwierdziła,
że jednak nie koliduje to ze sprawą i biegła mogła zadawać pytania Ewie W.

W końcu sąd zdecydował, że do 1. października ekspertka ma dostarczyć
wszelkie potrzebne dokumenty.
Przesłuchany został także biegły toksykolog sądowy Zbigniew Wawer (58
l.), który podtrzymał swoje stanowisko, że oskarżony zażywał kokainę w
dniu wypadku.

Sąd po raz kolejny wyznaczył nowy termin rozprawy na początek października.

Zobacz: Edyta Górniak wyszła ze szpitala!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki